Kierowca jednego z elbląskich autobusów, na podłodze swojego pojazdu natknął się na dziwnie wyglądający bilet. Był opatrzony w logo Zarządu Komunikacji Miejskiej - ale to jedyny element, który przypominał jakikolwiek dokument, z którym zetknął się w swojej pracy. O znalezisku powiadomił więc zarząd spółki ZKM.
Dokument był opatrzony napisem "Bilet wolnej jazdy na okaziciela". Jego termin ważności określono na trzy miesiące - od 1 lipca do 30 września 2012. Jak nie trudno się domyślić, Zarząd Komunikacji Miejskiej nie wprowadzał takiego dokumentu. Bilet był fałszywy, a wyjaśnieniem tej sprawy zajęli się elbląscy policjanci.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!