Dzisiaj (20 września) w 110 Szpitalu Wojskowym w Elblągu włączono ogrzewanie. W poprzednie dni, zdaniem pacjentów, było 17 stopni. — Jestem po operacji. Przez tę niską temperaturę o mało nie zachorowałem na zapalenie płuc — mówi Krzysztof Wiśniewski, pacjent szpitala.
— Przez dwa dni nakrywałem się czterema kocami. Gdyby nie pomoc lekarza i pielęgniarek nie wiem, co by ze mną było-dodaje Krzysztof Wiśniewski.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!