Reklama

Pasłęckie zabytkowe mury przejdą pilny remont

06/06/2018 09:18

Niewiele miast może się cieszyć taką atrakcją, bowiem pasłęckie mury obronne mają aż ponad kilometr długości. Północno-wschodnia cześć średniowiecznej fortyfikacji jest jednak w fatalnym stanie i pilnie potrzebuje remontu.

Mury obronne Pasłęka wybudowano w pierwszej połowie XIV wieku. Niewiele miast może pochwalić się takim zabytkiem. Do dzisiaj fortyfikacje zachowały się na znacznej długości obwodu, liczą około 1200 metrów. Niestety, są one w większości znacznie obniżone i w fatalnym stanie. Najpilniejszego remontu potrzebuje północno-wschodnia, sąsiadująca z Oratorium Jana Pawła II, część murów.

— W tym miejscu stan murów jest fatalny, grozi im zawalenie. Mamy tutaj do czynienia z ciągłym naporem ziemi na mur oraz spływającej wody. Nie wykonanie remontu w tym miejscu grozi po prostu tragedią — mówi burmistrz Pasłęka Wiesław Śniecikowski.
Gmina wyda na remont 34 metrów fortyfikacji 380 tysięcy złotych.

Części pieniędzy ma pochodzić z budżetu wojewody warmińsko-mazurskiego i wojewódzkiego konserwatora zabytków.
— Mamy nadzieję, że uda nam się w niedługim czasie wyłonić firmę, która wykona remont murów. To specyficzna inwestycja, którą mogą wykonać jedynie specjalistyczne firmy — wyjaśnia burmistrz.

Remont całego zabytku kosztowałby około 12 mln zł. Samorząd od dawna stara się o pieniądze na ten cel.

Czternastowieczne mury kilkakrotnie na przestrzeni wieków przebudowywano. W XVII wieku fortyfikacje wzmocniono zewnętrznymi ziemnymi bastionami. Około XVIII w., z uwagi na rozwój broni palnej, mury straciły znaczenie i rozpoczęto ich rozbiórkę, traktując je często jako łatwo dostępne źródło budulca. Właśnie ten sposób, około 1830 r. całkowicie rozebrano Bramę Garncarską oraz górne partie Bramy Młyńskiej. Wkomponowane w miejskie fortyfikacje baszty otwarte sprzyjały w XVIII i XIX wieku wznoszeniu na murach budynków mieszkalnych, z których część przetrwała do dzisiaj. Linia murów biegnie po obwodzie nieregularnego wieloboku. Górne - licowe partie miejskich fortyfikacji zostały zbudowane z cegły w wątku wendyjskim, natomiast partie fundamentowe - z powszechnie dostępnych granitowych kamieni.

Mury miejskie łączą się w północno-wschodnim narożniku miasta z murami obronnymi zamku tworząc wspólny system obronny. Znaczna część miejskich obwarowań jest dziś czytelna i wkomponowana we współczesną przestrzeń miasta. Znajdujące się po zewnętrznej stronie fortyfikacji tereny zielone z ciągami komunikacyjnymi sprawiają, że jest to obiekt powszechnie dostępny.
— Wierzę, że kiedyś uda nam się zdobyć pieniądze na całościowy remont tego pięknego zabytku — mówi Wiesław Śniecikowski.
daw
[gallery=4]107937[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama