Prawo jazdy miał od trzech miesięcy. Na wąskiej, krętej i pełnej dziur drodze rozpędził fiata temprę do 122 kilometrów na godzinę. Na łuku wypadł z drogi i uderzył w trzy drzewa. W wyniku obrażeń zginął 19-letni pasażer, a 19-letnia dziewczyna została poważnie ranna. Kierowca Dominik T. dzisiaj usłyszał wyrok.
Dominik T., uczeń jednej z elbląskich szkół średnich, nie trafi za kratki za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Jego adwokat zaproponował dla niego karę 2 lat więzienia w zawieszeniu na 4 lata. 19-latek przez pięć lat nie będzie także mógł prowadzić żadnego pojazdu. Zgodę na taki wyrok wyrazili prokuratura i pokrzywdzeni - sąd uznał, że to będzie sprawiedliwa kara.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!