Żołnierze wjechali na minę-pułapkę pojazdem opancerzonym w środę (21.12) rano czasu polskiego. To najkrwawszy zamach w dziewięcioletniej historii obecności polskiej armii w Afganistanie.
W miejscowości Rafah koło Ghazni pod pojazdem eksplodowała mina o znacznej sile rażenia. Jak podają agencje prasowe trzech żołnierzy zginęło na miejscu. Dwóch zmarło w szpitalu. Do ataku przyznali się talibowie. Żołnierze byli członkami PRT - Polsko - Amerykańskiego Zespołu Odbudowy Prowincji, który zajmuje się pomaganiem ludności i odbudową kraju. Byli to żołnierze z 20. Bartoszyckiej Brygady Zmechanizowanej.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!