Wystawy zbiorowe zwykle odbywają się według jakiegoś klucza, bądź to ideowego, bądź estetycznego, lub na przykład środowiskowego. Jak łatwo się domyślić, nie wiąże nas żadna idea, nie tworzymy grupy. Łączy nas wspólna praca, wspólne młodzieży uczenie, coś na kształt współrodzicielstwa. To oczywiście bardzo patetyczne i zobowiązujące, ale nie ma wiele wspólnego z naszą twórczością.
Spotykamy się w pracy pedagogicznej i zwykle rozmawiamy tylko o niej, o naszej szkole, o młodzieży, o ich ogólno-kulturalnym rozwoju i postępach, o ich przyszłości. Należy jednak pamiętać, że zanim staliśmy się zawodowymi nauczycielami, byliśmy już artystami i nadal chcemy nimi być. Tylko stały kontakt z rzemiosłem może być rękojmią autorytetu i może sprawić, że będziemy dla naszych uczniów w poszczególnych dyscyplinach plastycznych bardziej wiarygodni.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!