Ten wielki, czarny pies wyskoczył zza skarpy i ugryzł mnie do bólu w pośladek — mówi roztrzęsiona Janina Stosik. — To nieszczęśliwy zbieg okoliczności. Ta sytuacja nie powinna się zdarzyć — przyznaje Krzysztof Szumała, zastępca wójta Milejewa, do którego należy pies. — Po prostu pech — dodaje.
Janina Stosik panicznie boi się psów. W ubiegłą środę, gdy zaatakował ją pies zastępcy wójta Milejewa, przeżyła chwilę grozy. Duży mieszaniec nowofunlanda boleśnie ugryzł kobietę.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!