Ja sama mam na rękę 1100, 1200 złotych. Ludzie pracują po 12 godzin na zepsutym sprzęcie, są mobbingowani — organizatorka protestu w Elblągu Elżbieta Fornalczyk wylicza powody pikiety, jaka dzisiaj odbyła się przed Biedronką przy ul. Grunwaldzkiej.
Protest zorganizowały Polska Partia Pracy - Sierpień 80 i Wolny Związek Zawodowy "Sierpień 80". Akcja protestacyjna polegała na wręczaniu klientom "Biedronki" tygodnika "Kurier Zawodowy" wraz z opisem sytuacji osób zatrudnionych w sklepach wielkopowierzchniowych.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!