Kampania jest nudna, a frekwencja będzie niska - zapowiadają obserwatorzy sceny politycznej. Cóż dziwnego, że niektórzy próbują ożywić nieco emocje. Na przykład niszcząc plakaty wyborcze.
— Do pierwszego zdarzenia doszło 18 września przy ul. 1 Maja, gdzie 30-letni mężczyzna zrywał plakaty Witolda Wróblewskiego, kandydata PSL do Sejmu. Mężczyznę zatrzymano o godz. 15.20 — mówi Jakub Sawicki, szef zespołu prasowego elbląskiej komendy.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!