Reklama

Po raz trzeci w Elblągu odbyły się mistrzostwa w sambo bojowym



26/04/2010 11:48

Czterdziestu zawodników między innymi z Polski, Rosji, Izraela, Niemiec wzięło udział w sobotę (24 kwietnia) w zorganizowanych po raz trzeci w Elblągu mistrzostwach w sambo bojowym. Ten niezwykle widowiskowy sport największą popularnością cieszy się w Rosji, a jednym z jego miłośników jest premier Władimir Putin.

 Zobacz film!

W mistrzostwach w sambo bojowym wzięli udział zawodnicy z Polski, Rosji, Izraela, Niemiec, Azerbejdżanu oraz Uzbekistanu. Liczną, kilkunastoosobową reprezentację wystawili gospodarze – Klub Sportów Walki Fighter Elbląg.
— Nie dojechali wszyscy zapowiadani zawodnicy, m.in. Litwini, ale z poziomu zawodów jesteśmy zadowoleni — powiedział nam Rafał Wensławski z Klubu Sportów Walki Fighter Elbląg.
Podczas mistrzostw rozdano medale w siedmiu kategoriach wagowych. Walki trwały po 4 minuty. Zawodnicy walczyli w kaskach i rękawicach.


[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=toJ3b8VPiwc[/youtube]




W imponującym stylu kat. 70 kg wygrał Dawid Kamiński z Fightera Elbląg.
— Był najmłodszy z wszystkich zawodników startujących w tej kategorii — opowiada Włodzimierz Paszyc, trener elbląskich zawodników. — Stoczył trzy walki i wszystkie wygrał, chociaż na punkty przegrywał. Wygrywał dzięki dźwigni, którą początkował w powietrzu, skacząc na przeciwnika i go przewracając – to tak zwany motylek.
Pecha miał najbardziej utytułowany zawodnik Fightera Leszek Kotlicki. W półfinałowej walce prowadził na punkty 8:3 z Rosjaninem Pawłem Berezą i na 1,5-minuty walka została przerwana ze względu na kontuzję.
— Leszek zaczął wychodzić z dźwigni i wtedy doznał kontuzji. Dzwoniłem w niedzielę rano do niego, wszystko jest w porządku — mówi Włodzimierz Paszyc.
Sambo narodziło się w latach 30 ubiegłego wieku w Rosji. I ten sport, stworzony dla potrzeb służb specjalnych, w swojej ojczyźnie cieszy się największą popularnością. Sambo trenował m.in. premier Rosji Władimir Putin.
— Właśnie ze Wschodu, z Rosji, Litwy, Łotwy, pochodzą najmocniejsi zawodnicy. Sambo bojowe to bardzo praktyczna dyscyplina, chociaż nie jest u nas zbyt popularna — mówi Rafał Wensławski.

— W Rosji jest sportem narodowym. O tym, jakim cieszy się zainteresowaniem mogliśmy się przekonać podczas zawodów w Kaliningradzie, Petersburgu. Taka hala, jak ta w Elblągu, byłaby pełna kibiców. Uczestniczenie w takich zawodach jest niesamowitym przeżyciem. Poziom walk jest zupełnie inny.
W Elblągu sambo można trenować jedynie w Fighterze. Klub, który powstał pięć lat temu, szkoli zawodników także w innych sztukach walki. — Są to jujitsu brazylijskie, techniki judo, karate, kick-boxing, boks — wylicza Rafał Wensławski.
Klub Fighter istnieje przy Agencji Ochrony Dogmat.

AKT

[gallery=4]1232[/gallery]


Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama