Oczekuję przeprosin od policjantów, którzy interweniowali w moim mieszkaniu oraz ich szefa — mówi pani Jolanta. We wtorek w południe odwiedzili ją policjanci po cywilnemu, po tym jak otrzymali sygnał, że za dwoma ostatnimi napadami na sklepy może stać syn kobiety. Tymczasem chłopak jest ciężko chory, pod koniec czerwca przeszedł poważny zabieg w szpitalu, po którym jeszcze nie doszedł do pełni sił. Anna Dawid-wydawca on-line.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!