Powód? Kryteria były dwa. W przypadku elbląskiej izby chodzi o za małe jej wykorzystanie. Oszacowano, że w tej chwili wynosi tylko 12 procent rocznie. Zdaniem Komendy Głównej Policji, to zdecydowanie za mało. Tym bardziej, że roczne utrzymanie elbląskiej izby kosztuje 400 tys. zł, a zatrudnionych jest tam ośmiu funkcjonariuszy.
— W warmińsko-mazurskim zostanie izba w Olsztynie. To tu najprawdopodobniej będą trafiali nieletni z Elbląga — dodaje Anna Fic z Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie. — Nie powinno to sprawiać dodatkowych trudności. W ten sposób już funkcjonuje i sprawdza się w przypadku wielu innych miast województwa, również tych najbardziej oddalonych, które izb nie mają. Argumenty te nie przekonują elbląskich radnych. W ubiegłym miesiącu alarmowali w tej sprawie, między innymi do komendanta wojewódzkiego policji. Jak do tej pory nie uzyskali odpowiedzi. Nadal liczą, że izbę uda się uratować.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!