Reklama

Polonia Pasłęk - Mamry Giżycko 3:2. Rozstrzelali się w drugiej połowie

17/08/2014 19:06

— W pierwszej połowie dużo było walki, jednak czujnie grali obrońcy i w tej części meczu kibice nie doczekali się goli — relacjonuje prezes Polonii Bogdan Korzeniowski. Piłkarze rozstrzelali się w drugiej połowie.

Wynik otworzył Jakub Błażewicz, który wykorzystał rzut karny podyktowany za faul Tomasza Gzyla na Mateuszu Musińskim. Goście wyrównali po jednej z kontr. Zaledwie dwie minuty później gospodarze ponownie objęli prowadzenie, jednak Mamry wyrównały na pięć minut przed końcem spotkania - w zamieszaniu podbramkowym grający trener gości Krystian Ryczkowski skierował piłkę do siatki. Ambitnie walczący beniaminek dopiął swego. W 88. min trzeciego gola w tym spotkaniu zdobył Błażewicz przerzucając piłkę nad bramkarzem i tym samym zapewnił swojej drużynie pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. JK

Polonia Pasłęk-Mamry Giżycko 3:2 (0:0)
1:0 — Błażewicz (56 karny), 1:1 — Bierć (65), 2:1 — Błażewicz (67), 2:2 — Ryczkowski (85), 3:2 — Błażewicz (88); czerwona kartka: Łapiński (Mamry)
POLONIA: Grabowski — Ratajczak, Leśniewski, Piotrowski, Konczewski, Ogórek (66 Rapacki), Misiński (80 Kowalczyk), Lender (46 Augustyńczyk), Lenart (83 Kowzan), Błażewicz, Ciesielski
MAMRY: Młynarski (85 Kowalczyk) — Bierć, Gzyl, Kolaczuch (82 Ryczkowski), Łapiński, Sadłos, Czurak, Gołębiewski, Rutkowski (65 Szczerba), Drążek, Letkowski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama