Reprezentacja Polski piłkarek ręcznych dzisiaj (04.06) Elblągu przegrała z Danią 16:23 (8:8). Mecz w elbląskiej hali obejrzało prawie 2000 kibiców. Przeczytaj, jak relacjonowaliśmy to spotkanie.
Blisko dwa tysiące kibiców zagrzewało przez całe 60 minut polskie piłkarki ręczne do boju w meczu z Danią. Nie pomogło. Polki zeszły z parkietu pokonane 23:16 i przed rewanżem są w bardzo trudnej sytuacji. Dobre recenzje zebrała za to publiczność w Elblągu.Powiedzieli po meczu
Kim Rasmussen, trener Polski
— Jeśli myśli się o korzystnym wyniku w meczu z takim przeciwnikiem jak Dania, to trzeba grać mądrze i konsekwentnie przez 60 minut. Tego zabrakło. Rywalki lepiej grały z kontry i w obronie. Duńska maszyna zadziałała w drugiej połowie perfekcyjnie. Rywalki podkręciły tempo po zmianie stron. Wyglądało to tak, jakbyśmy nie byli na to przygotowani. To nie jest prawda. Uczulałem na to zespół, niestety zawodniczki nie wykonały tych założeń.
Anna Baranowska, bramkarka reprezentacji Polski . — Udało się odbić kilka piłek, ale było to za mało, żeby wygrać. Zabrakło nam skuteczności. Wielkie brawa dla Karin Mortensen, duńskiej bramkarki. Mam nadzieję, że w Danii nasza skuteczność będzie lepsza. Na pewno trener Kim Rasmussen po analizie tego meczu wskaże nasze błędy, a my, mam nadzieję, wyciągniemy z tego wnioski. Wielkie brawa dla kibiców z Elbląga. Zaskoczyli nas pozytywnie. Organizatorzy uprzedzali, że nie będzie kompletu publiczności, a jednak przyszło bardzo dużo ludzi. Dziękujemy za doping.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!