Tak naprawdę wbrew temu, co przekazywali politycy podczas kampanii wyborczej w Elblągu, porozumienie nie dotyczyło przekazania 30 mln zł na niezbędne inwestycje portowe, a jedynie składowania urobku z prac czerpalnych na działkach należących do miasta — twierdzi poseł Andrzej Śliwka, który niedawno walczył o fotel prezydenta Elbląga.
Poseł PiS Andrzej Śliwka, który w ostatnich wyborach samorządowych przegrał z Michałem Missanem z KO wyścig o fotel prezydenta Elbląg, zrelacjonował przebieg ostatniej Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, podczas której poruszono temat elbląskiego portu.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!