Reklama

Powstaje osiedle mieszkaniowe u zbiegu Fromborskiej i Okrężnej

25/01/2013 16:01

Przejeżdżając ulicą Fromborską, łatwo przeoczyć powstające tam nowoczesne mini osiedle mieszkaniowe. Skryte wśród zieleni dwa zespoły budynków, tworzą tam wyjątkowe miejsce dla osób, które cenią sobie komfort, spokój i bezpieczeństwo, a jednocześnie chcą mieć łatwy dostęp do centrum miasta. Mieszkania oferowane przez największego w Elblągu developera, to propozycja, jakiej dotychczas nie było na naszym rynku nieruchomości.

— Pomysł na takie osiedle kiełkował w naszych głowach od około 5 lat — mówi Ryszard Mytych, właściciel Zakładu Usług Budowlanych Mytych. — Jest w Elblągu grupa osób, które szukają czegoś innego, wykraczającego poza oferowane standardowe mieszkania.

— Problem tkwił w tym, że nie dysponowaliśmy odpowiednim terenem — kontynuuje Ryszard Mytych. — Gdy ogłoszono przetarg na teren u zbiegu ulic Fromborskiej i Okrężnej, przystąpiliśmy do niego bez wahania.

Na działce o powierzchni hektara, w bliskości lasów Wysoczyzny Elbląskiej, powstaje osiedle złożone z czterech kameralnych, trzykondygnacyjnych budynków z windami, z estetycznie wykończonymi częściami wspólnymi oraz podziemnymi garażami. Budynki są połączone w dwa zespoły. Docelowo znajdzie się tam 60 lokali.

— To wyjątkowa propozycja zamieszkania — uważa Marek Hermanowicz z ZUB Mytych. — Mamy duży teren, który będzie zagospodarowany częścią mieszkalną i rekreacyjną. Powstaną tam plac zabaw dla dzieci oraz boisko sportowe. Cały teren osiedla jest ogrodzony i monitorowany.

Osiedle jest pozbawione jakichkolwiek barier architektonicznych. Z podziemnego parkingu wjeżdża się windą na piętra. Tak więc nawet osoby poruszające się na wózkach inwalidzkich nie będą miały najmniejszych problemów z dostaniem się na wyższe kondygnacje budynków.

— A widne, przestronne klatki schodowe zapewniają swobodę — dodaje Katarzyna Mytych.

Zmorą większości osiedli w Elblągu jest niedostateczna ilość miejsc parkingowych. Ryszard Mytych zadbał o to, aby na jego najnowszym osiedlu nie było podobnego problemu. Na podziemnych parkingach jest znacznie więcej miejsc niż mieszkań (na jeden lokal przypada 1,4 miejsca parkingowego).

— Zdajemy sobie sprawę, że obecnie rodziny dysponują często więcej niż jednym samochodem. To jeden z olbrzymich atutów tego miejsca — uważa Marek Hermanowicz.

Budynki na nowym osiedlu są podłączone do miejskiej sieci ciepłowniczej.
— Nasze lokale to propozycja dla klienta, który oczekiwał wygodnego produktu, a nie kieruje się jedynie jak najniższą ceną — mówi Ryszard Mytych.

Z drugiej strony, mimo podwyższonego standardu, ceny mieszkań - od 4000 do 4700 zł za metr kwadratowy - nie są nadto wygórowane.

— Większość lokali w pierwszym kompleksie (został już oddany do użytkowania-red.) znalazło swoich właścicieli — informuje Katarzyna Mytych. — Sprzedaliśmy też połowę mieszkań w drugim kompleksie, który zostanie oddany do użytku pod koniec września tego roku.

Oferowane mieszkania mają zwykle powyżej 60 metrów, choć są lokale przekraczające i 100 metrów. 
I jeszcze jedno: kupując nowe mieszkanie w ZUB Mytych, można swoje stare "m" oddać w rozliczeniu.
Rafał Maliszewski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama