Reklama

Pożar przy Opolskiej. Chcieli wykurzyć bezdomnego?

11/07/2012 09:37

Dziś rano przy ul. Opolskiej, na elbląskim Zatorzu, spłonął garaż w którym od pewnego czasu mieszkała osoba bezdomna. Na szczęście w chwili pożaru mężczyzny nie było w środku.

— Informację o pożarze otrzymaliśmy o godz. 8.37 — mówi Przemysław Siagło, rzecznik prasowy elbląskiej straży pożarnej. — Na miejsce przybyły dwie jednostki, które szybko uporały się z ogniem.

Mimo tego wolnostojący budynek niemal doszczętnie spłonął. Na szczęście nie było ofiar. Jak twierdzą sąsiedzi w garażu od dłuższego czasu mieszkał bezdomny mężczyzna. W chwili pożaru nie było go jednak w środku.
— To podpalenie musiało być zaplanowane — uważa jeden z pobliskich mieszkańców. — Bezdomny w poniedziałek mówił mi, że ktoś w nocy wymontował mu drzwi i próbował podpalić garaż. Wówczas samemu udało mu się ugasić ogień.

Tym razem mężczyzna nie miał tyle szczęścia. Próba podpalenia okazała się skuteczna.

Z relacji świadków wynika, że mieszkający przy ul. Opolskiej bezdomny był uciążliwym sąsiadem.
— Co chwilę coś tu się działo – mówi mężczyzna mieszkający nieopodal. — Zbierał się tu różny element, w garażu i obok niego ciągle były libacje alkoholowe. Bezdomny zajmował się zbiórką złomu, wiec od świtu słychać było hałasy. Ciągle coś rozbierał, demontował, nie szło wytrzymać. I tak od 4-5 rano.

Garaż w którym zamieszkiwał mężczyzna został niemal doszczętnie spalony.
— Budynek w skutek pożaru jest zniszczony i popękany, dlatego powiadomiliśmy o tym nadzór budowlany — stwierdził jeden ze strażaków pracujących przy akcji. — Prawdopodobnie nadaje się już tylko do rozbiórki.
kmf
[gallery=4]33383[/gallery]
[gallery=4]33384[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama