Poczta Polska planuje w najbliższych latach wielkie oszczędzanie. W wielu miejscowościach oddziały pocztowe mogą w ogóle zniknąć jako nierentowne. — Nie grozi to mieszkańcom Elbląga, problem dotyczy mniejszych miasteczek oraz wielu wsi — mówi Regina Cysorz, przewodnicząca NSZZ Pracowników Poczty Polskiej w Elblągu.
Do 2015 roku Poczta Polska, w ramach oszczędności, ma planować, jak informują media, zwolnienie około ośmiu tysięcy pracowników i likwidację blisko 1,4 tysięcy placówek. Budzi to niepokój pocztowców, którzy obawiają się też, że w efekcie zmian, podyktowanych zimną kalkulacją ekonomiczną, w wielu miejscowościach - oddziały pocztowe mogą w ogóle zniknąć jako nierentowne. Pracownicy filii mogą stracić pracę — Nie grozi to mieszkańcom Elbląga, ale problem dotyczy mniejszych miasteczek oraz wielu wsi — uważa Regina Cysorz, przewodnicząca NSZZ Pracowników Poczty Polskiej w Elblągu. Działaczki związkowej nie przekonują tłumaczenia Bogdana Lenkiewicza, regionalnego rzecznika Poczty Polskiej w Szczecinie (Elbląg znajduje się w tym regionie), który zaręcza, że obecnie istniejące filie mogą zostać przekształcone w agencje pocztowe. — Muszą się znaleźć chętni do ich prowadzenia — stwierdza pani Regina.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!