Przynajmniej dwa razy na dobę, około godz. 8 i godz. 15, jazda przez ulicę Bema może skończyć się zawałem, bądź wylewem — uważa jeden z naszych zmotoryzowanych Czytelników.
Dlaczego? Powodem, jak twierdzi nasz rozmówca, jest skrzyżowanie Bema-Kościuszki-Mickiewicza. W godzinach szczytu dochodzi tam do bardzo niebezpiecznych sytuacji.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!