Reklama

Przejedź się PKS-em. Przeziębienie dostaniesz gratis



24/10/2011 13:51

6 stopni Celsjusza. Tyle w niedzielę o godzinie 7.05 wynosiła temperatura w autobusie na trasie Elbląg - Gdynia. Niewiele wyższa była w sobotę o godzinie 8.00 w autobusie na drodze Elbląg - Gdańsk. Zima nadchodzi, temperatura na zewnątrz spada. Temperatury w elbląskich PKS-ach również coraz niższe. Bez ciepłej kurtki i szalika ani rusz.

— Zauważyłem, że kierowcy często włączają ogrzewanie tylko u siebie. Pasażerowie siadają więc jak najbliżej kierowcy, by skorzystać z tego ciepła — dzieli się swoimi spostrzeżeniami Szymon, który z elbląskich PKS-ów korzysta kilka razy w tygodniu — Zawsze kiedy przychodzi zima, zaczynają się problemy z ogrzewaniem autobusów.

— W niektórych PKS-ach jest ciepło, a w innych tak zimno, że nie da się wytrzymać. Najzimniej jest rano. Po południu już nie ma tego problemu. Nie wiem, dlaczego tak jest — dziwi się Małgorzata, studentka politologii, która autobusem dojeżdża do Gdańska na uczelnię.


Osoby, które są skazane na korzystanie z PKS-ów radzą sobie jak mogą.

— W zimę, nawet na krótkie trasy biorę ze sobą gorącą herbatę w termos. A w trakcie jazdy zdejmuję buty i rozgrzewam je sobie masując — mówi Małgorzata.


Andrzej Olejnik, dyrektor PKS w Elblągu wskazuje, że to czy w autobusie jest ciepło zależy od kierowców.
 — Nie ma żadnych przepisów, które wskazują od kiedy ogrzewanie w PKS-ach musi być włączane. Nie jest też określona minimalna temperatura jaka musi panować w autobusach — mówi dyrektor Andrzej Olejnik.
 Dyrektor PKS obiecał nam jednak, że przyjrzy się tej sprawie.

— Przypilnuję, aby na kursach rannych kierowcy włączali ogrzewanie — zapewnia dyrektor PKS w Elblągu.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama