Reklama

Przesłuchano nastolatki, które przeżyły wypadek pod Elblągiem

06/03/2014 13:15

Policjanci przesłuchali dwie nastolatki, które przeżyły wypadek, do którego doszło 23 lutego na drodze z Elbląga do Malborka.


To była niedziela. Rano, około godz. 2, volkswagen passat, którym cztery nastolatki, mieszkanki woj. pomorskiego, wracały do domów z elbląskiej dyskoteki tuż za Elblągiem rozbił się na drzewie. Na miejscu zginęła kierująca autem 19-letnia Monika S. Zmarła także siedząca obok niej koleżanka. Dwie kolejne nastolatki, które podróżowały na tylnym siedzeniu, przeżyły, zostały odwiezione do szpitala.Okoliczności tego najtragiczniejszego wypadku w tym roku, do jakich doszło na drogach powiatu elbląskiego, wyjaśniają policjanci z Elbląga.

Ranne nastolatki opuściły już szpital i zostały przesłuchane.


— Jedna z nich stwierdziła, że nie pamięta samego wypadku, druga z kolei powiedziała, że auto wpadło w poślizg — mówi Jakub Sawicki z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.


Wciąż nie wiadomo, czy kierująca autem dziewczyna była trzeźwa.
— Wyniki będą za około miesiąc — dodaje Sawicki.


Policyjne dochodzenie odpowie także na pytania, z jaką prędkością jechał samochód tuż przed wypadkiem. 
W tym roku na drogach powiatu elbląskiego i Elbląga doszło już do sześciu wypadków śmiertelnych, w których zginęło siedem osób (w 2013 r. śmierć w wypadkach poniosło 15 osób).

Czytaj również: Dwie dziewczyny zginęły w wypadku na drodze nr 22

AKT

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama