Reklama

Przy Marymonckiej wycięto 60 drzew. To początek leśnej rewolucji

13/05/2013 17:00

— Podczas jednego z pierwszych wiosennych spacerów do Bażantarni ze zdumieniem zauważyłem, że z zabytkowej alei przy ulicy Marymonckiej, prowadzącej do siedziby Nadleśnictwa Elbląg, zniknęło kilkadziesiąt starych drzew. To naprawdę piękne miejsce, więc chciałem dowiedzieć się, co się stało i dlaczego podjęto taką decyzję — pyta zaniepokojony elblążanin.

Wycinka była legalna
— Mogę uspokoić tego elblążanina. Wszystko zostało przeprowadzone legalnie — zapewnia Mariusz Potoczny z Nadleśnictwa Elbląg. — Na wycinkę ponad 60 drzew uzyskaliśmy zgodę miejskiego konserwatora zabytków w Elblągu.
Na aleję składało się 115 drzew. Większość z nich była już dosyć stara, a spadające przy każdej wichurze konary dosyć niebezpieczne. Specjalistyczne ekspertyzy wykazały, że część z nich nadaje się już tylko do wycinki. Kolejnych kilkadziesiąt drzew przeznaczono do konserwacji.
— Wykonaliśmy już pierwszy etap prac. Wycięliśmy te drzewa, na których uratowanie nie było szans. Czynności konserwatorskie na pozostałych przeprowadzone zostaną jesienią. Teraz nie jest to możliwe, gdyż trwa sezon lęgowy ptaków — dodaje nadleśniczy.
W przyszłym roku planowane jest posadzenie kilkudziesięciu młodych drzewek w miejsce wyciętych drzew.

Zmiany będą dużo większe
Okazuje się, że konserwacja zabytkowej alei, to tylko jedna z wielu zmian, jakie zajdą na 12 hektarach wokół nadleśnictwa.
— Władze miasta planują zagospodarowanie Bażantarni i okolic Góry Chrobrego na potrzeby mieszkańców w ramach projektu Europark. Z tym obszarem graniczą grunty nadleśnictwa. Wpadliśmy więc na pomysł, aby tą naszą górkę również zagospodarować pod kątem wypoczynkowo-edukacyjno-ekologicznym — wyjaśnia Potoczny.

Tak narodziła się koncepcja, która ma uzupełniać ofertę miasta. Aby w pełni zrealizować powstałe pomysły, nadleśnictwo stara się o dofinansowanie z tak zwanych funduszy norweskich. Pierwsze wymierne efekty już są widoczne. Obok siedziby nadleśnictwa stanął nowy budynek. Na początku miała się w nim znaleźć sala konferencyjna. Ostatecznie zdecydowano, że będzie to obiekt wyposażona pod kątem edukacji ekologicznej i promocji lasów.
— Osoby, które nas odwiedzą będą mogły skorzystać z nowoczesnego sprzętu multimedialnego, uzyskać informacje na temat gospodarki leśnej, zagospodarowania turystycznego czy ochrony środowiska — mówi Jan Piotrowski, rzecznik prasowy Nadleśnictwa Elbląg. — Dodatkowo, wyposażenie umożliwi nauczycielom prowadzenie lekcji bez udziału leśników. Powstanie także multimedialny przewodnik po lasach Nadleśnictwa Elbląg udostępniony w Internecie.

Mocniej stąpać po ziemi
Planów jest więcej, ale ich realizacja uzależniona jest od pieniędzy.
— Jesienią dowiemy się, czy otrzymamy dofinansowanie i wtedy też zaczniemy mocniej stąpać po ziemi — dodaje Potoczny. — Ruszymy z kolejnym etapem, czyli wyposażeniem świetlicy i zagospodarowaniem terenu wokół nadleśnictwa. Chcemy powiązać te dwa elementy i stworzyć oprogramowanie komputerowe dla całego terenu nadleśnictwa. Umożliwi on wirtualne zapoznanie się z obiektem, z gospodarką leśną, ofertą edukacyjną, turystyczną czy myśliwską lasów. Osoby, które z niego skorzystają będą mogły poszerzyć swoją wiedze na dany temat lub zaplanować atrakcyjny, rodzinny weekend na nowo powstałym obiekcie lub w lasach Nadleśnictwa Elbląg.
naj
[gallery=4]43471[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama