Policjanci ustalili, że 52-letnia kobieta ukradła z mieszkania swojego znajomego kwotę 600 złotych. Pieniądze były schowane pod poduszką. Gdy mężczyzna się obudził zauważył, że stał się uboższy o wspomnianą kwotę.
Do zdarzenia doszło pomiędzy 7 a 8 lipca. 59-latek pil alkohol oraz gościł w swoim mieszkaniu 52-letnią znajomą. Pili, rozmawiali i znów pili.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!