Festiwal Rzeźby w Śniegu rozpoczyna się dzisiaj (8.01) na dziedzińcu Galerii El. Artyści twórczo zmierzą się z ważącymi kilkanaście ton kubikami ubitymi ze śniegu zebranego na elbląskich ulicach. Kibicować im będą mieszkańcy miasta, którzy dziesięć lat temu dali się zarazić śniegiem jednemu pasjonatowi.
— Historia elbląskiego Festiwalu Rzeźby w Śniegu rodziła się na moich oczach — wspomina Jarek Grabarczyk, dziennikarz "Dziennika Elbląskiego". — Zanim Roman Fus zorganizował tu pierwszą edycję tej imprezy, wielokrotnie opowiadał mi o swoim pomyśle i o tym, jak w latach dziewięćdziesiątych minionego stulecia uczestniczył w międzynarodowych festiwalach "Snow Fest”. O tamtych przedsięwzięciach mówił zawsze z wielką pasją. Nie dziwiło mnie więc to, że atmosferę i doświadczenie z tamtych plenerów postanowił przenieść do Elbląga, inicjując tu na początku tego wieku tradycję organizowania śnieżnych imprez. Zanim jednak do tego doszło były dyskusje, spory i wydeptywanie ścieżek. Rzeźbiarzowi w końcu udało się zarazić śniegiem tyle osób, że w 2001 roku odbył się pierwszy festiwal. Chyba ten najważniejszy, bo choć skromny przy wojskowej grochówce, to zupełnie niecodzienny w elbląskich realiach.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!