Reklama

Ruszył rejestr pedofilów i gwałcicieli. Na liście jest przestępca z Elbląga

03/01/2018 08:51

Dane najgroźniejszych gwałcicieli i pedofilów od poniedziałku są w pełni jawne. Zostały zamieszczone w internecie, w ogólnodostępnej części Rejestru Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym. Wśród prawie 800 sprawców znajduje się jeden mieszkaniec Elbląga.

Dane mieszkańca Elbląga (rocznik 1996) są dostępne w publicznym rejestrze pedofilów od poniedziałku (1.01). Wynika z nich, że obecnie 22-letni mężczyzna w maju 2013 roku zgwałcił małoletniego poniżej 15. roku życia. Zdarzenie miało miejsce w Elblągu. Za ten czyn w lipcu 2014 roku usłyszał wyrok dwóch lat więzienia, ale sąd zawiesił wykonanie kary na pięć lat. Mężczyzna ma także ośmioletni zakaz kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonych na odległość nie mniejszą nić pięć metrów, dozór kuratora i zobowiązanie do nauki.

W ogólnopolskim Rejestrze Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym zamieszczone są także informacje, w jakich miejscowościach przebywają obecnie wszystkie te osoby. Muszą one pod groźbą kary aresztu zawiadamiać policję o każdej zmianie miejsca pobytu, a policja na bieżąco będzie aktualizować te dane w rejestrze. W publicznym Rejestrze Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym znajduje się 768 osób.

Druga część rejestru – z ograniczonym dostępem – zawiera 2614 nazwisk. Oprócz osób z rejestru ogólnodostępnego znaleźli się w nim sprawcy gwałtów popełnionych przed 1 października 2017 r. na osobach w wieku 15-18 lat, co do których to sprawców sądy nie orzekły o wyłączeniu ich z rejestru. Natomiast w przypadku przestępstw popełnionych po 1 października 2017 roku, do rejestru z dostępem ograniczonym trafili wszyscy gwałciciele i pedofile, stręczyciele dzieci i skazani, którzy posługiwali się pornografią na szkodę nieletnich. W tej części rejestr jest bardzo szczegółowy. Zawiera m.in. PESEL skazanych i adresy ich zameldowania.

Jak podkreśla Ministerstwo Sprawiedliwości, dyrektorzy szkół, a także organizatorzy wypoczynku czy zajęć dla dzieci są zobowiązani sprawdzać, czy osoby, które zamierzają zatrudnić, figurują w rejestrze. Jeśli tak – nie będą mogli przyjąć ich do pracy. Za niedopełnienie tego obowiązku grożą kary – aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny nie niższej niż 1000.

Publiczne rejestry z danymi pedofilów funkcjonują na świecie, m.in. w Stanach Zjednoczonych. Organizacje i instytucje zajmujące się walką z pedofilią podkreślają, że są one dobrym sposobem na zapobieganie krzywdzie ofiar, bo pozwalają na skuteczną kontrolę takich przestępców.
— Prawo do ochrony naszych dzieci stawiamy ponad anonimowość przestępców – podkreśla Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro. — Państwo ma obowiązek chronić dziecko a nie pedofila. Przestępca, który krzywdzi dzieci, musi się liczyć z bardzo surowymi konsekwencjami. Nie tylko z wieloletnim wyrokiem, lecz także z utratą anonimowości. Dlatego zaostrzamy Kodeks karny w tym zakresie i planujemy kolejne zmiany w przepisach. Po wyjściu z więzienia taki przestępca ma być pod stałą kontrolą, aby wszyscy wiedzieli, że jest ich sąsiadem.
opr. as

Rejestr można znaleźć pod tym adresem.



Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama