Reklama

Siódemka zgodnie z planem. Do Gdańska pomkniemy w pół godziny

01/04/2016 12:09

Budową drogi ekspresowej Gdańsk-Elbląg nabiera rozpędu. Kierowcy muszą liczyć się z utrudnieniami w ruchu. Najpoważniejszych należy się spodziewać na zjazdach z mostu w Kiezmarku i na węźle Ryki, czyli skrzyżowaniu drogi krajowej nr 7 i 55.

Za niecałe trzy lata Elbląg z Gdańskiem połączy droga ekspresowa. Dzięki temu podróż samochodem z jednego miasta do drugiego będzie trwała... zaledwie pół godziny.
Obecnie trwają prace budowlane w dwóch miejscach krajowej „siódemki”. Wykonawcą pierwszego odcinka S7, z Koszwał do Nowego Dworu Gdańskiego, jest spółka Metrostav. Za odcinek od Nowego Dworu Gdańskiego do Kazimierzowa odpowiada firma Budimex.
 Prace na obu budowach idą zgodnie z harmonogramem.

— W miejscowościach Cedry Małe, Kiezmark i Dworek powstały już place składowe, na które zwożone są materiały na nasypy i platformy — mówi Piotr Michalski z gdańskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. — Na budowie pierwszego odcinka trwają prace przygotowawcze, polegające na oczyszczeniu i przygotowaniu terenu pod nową trasę. Zlikwidowano już reklamy, obiekty budowlane, skarpy i drzewa, które mogłyby kolidować z robotami. Wykonano już prace saperskie i archeologiczne.

Wykonawca odcinka między Koszwałami, a Nowym Dworem Gdańskim ma utrudnione zadanie, bo w ramach kontraktu, oprócz kilkunastu mniejszych mostów, będzie musiał wykonać również dwa prowadzące nad Wisłą.
— Budowa tych mostów też już się rozpoczęła — dodaje Michalski. — Istniejący obiekt zostanie przeznaczony do obsługi ruchu lokalnego, w tym pieszych i rowerzystów.
Prace trwają również na drugim odcinku między Nowym Dworem Gdańskim a podelbląskim Kazimierzowe.

— Koncentrują się na wzmocnieniu podłoża. Kładzione są materace wzmacniające, wbijane pale prefabrykowane pod drogę, a także przyszłe obiekty mostowe. Przy niektórych obiektach mostowych rozpoczęto już prace zbrojarskie przy fundamentach — wylicza Piotr Michalski.
To dodatkowe zabiegi związane są ze zlokalizowaniem trasy na trudnym do budowy terenie Żuław, gdzie występują niekorzystne warunki geologiczne. W związku z tym wykonawcy muszą odpowiednio wzmocnić podłoże.

Nowa droga będzie kosztowała 3,2 mld zł. Jej budowa, zgodnie z założeniami, potrwa trzy lata, a w październiku 2018 r. trasa zostanie oddana do użytku. Zanim jednak to nastąpi, kierowcy będą musieli liczyć się z utrudnieniami.

 Prace budowlane prowadzone między Nowym Dworem Gdańskim a Elblągiem nie powinny za bardzo kolidować z ruchem drogowym.

— Droga tuż za Nowym Dworem Gdańskim odbija nieco na południe od „siódemki” i dopiero w Kazimierzowie włącza się w istniejącą obwodnicę Elbląga — wyjaśnia Michalski. — Jednak na drugim odcinku prace przebiegają w bezpośrednim sąsiedztwie drogi krajowej nr 7 i tu zapewne tych utrudnień będzie więcej. Najpoważniejsze z nich to ronda tymczasowe po obu stronach na zjazdach z mostu w Kiezmarku i najnowsze rondo na tzw. węźle Ryki, czyli skrzyżowaniu drogi krajowej nr 7 i 55. Ponadto z utrudnieniami należy liczyć się przy zjazdach do baz materiałowych, gdzie obowiązują ograniczenia prędkości.

naj

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama