Reklama

Siostra Anita złożyła śluby. Jest pierwszą pustelnicą w diecezji elbląskiej

14/12/2017 14:20

To decyzja na całe życie. Przygotowywała się do niej przez około 15 lat. Ma za sobą już roczną próbę życia w całkowitym odosobnieniu. Zakonnica z Elbląga jest pierwszą osobą w diecezji elbląskiej, która została pustelnicą. W czwartek wieczorem w katedrze św. Mikołaja złożyła wieczyste śluby pustelnicze.

Siostra Anita na co dzień służy w Zakonie Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel, który mieści się przy ul. Kajki w Elblągu. W czwartek (14.12) złożyła wieczyste śluby pustelnicze podczas mszy świętej w katedrze św. Mikołaja na Starym Mieście.

Jest pierwszą pustelnicą w historii diecezji elbląskiej. Do tej decyzji przygotowywała się około 15 lat. Zamieszka w pustelni w Mątowach Wielkich (powiat malborski).

— Zamieszka w dawnej plebani przy kościele w Mątowach Wielkich, w którym chrzest przyjęła błogosławiona Dorota z Mątowów. Złoży śluby wieczyste, więc jest to decyzja podjęta na całe życie. Uprzednio przeszła ona próbę roku odosobnienia, przebywała właśnie w Mątowach. Formuła konsekrowanego życia pustelniczego nie jest bowiem dla każdego, a decyzję, oczywiście dobrowolną, poprzedzają długie starania o otrzymanie pozwolenia na nie — wyjaśnia dr Wojciech Skibicki, rzecznik prasowy diecezji elbląskiej.

Życie pustelnicze nie oznacza całkowitego zerwania kontaktów ze światem.
— Tak jak i dawni pustelnicy będzie mogła kontaktować się z pojedynczymi osobami, w różnych życiowych sytuacjach. Większość jej dnia będą wypełniały modlitwa oraz praca. Siostra, która złożyła śluby, pisze ikony i właśnie z tego oraz z wyrobu różańców będzie się utrzymywała — wyjaśnia rzecznik diecezji.

Pierwsi pustelnicy pojawili się w III wieku na terenach Egiptu i Palestyny. Niektórych z nich otaczano niezwykłą czcią i odbywano pielgrzymki do ich pustelni. Radzono się pustelników w sprawach duchowych. Pustelnicy wywarli wpływ na tworzenie się zakonów o surowej regule, takich jak: karmelici, kartuzi, kameduli. Niektórzy pustelnicy zostali uznani przez Kościół za błogosławionych lub świętych, np. św. Kaloger, św. Rajmund, św. papież Celestyn V.

Na ziemiach polskich tradycja życia pustelnika sięga początków chrześcijaństwa. Obecnie w Polsce diecezjalne życie pustelnicze prowadzi kilkanaście osób.

— Osoba, która chciałaby przeżyć tak swoje życie, musi pamiętać, iż nie są to komfortowe wczasy, ani łatwiejsza niż inne droga powołania. Po prostu inna. Kandydata lub kandydatkę do takiego życia powinna cechować dojrzałość duchowa, zdrowie, brak przeszkód kanonicznych, uporządkowana sytuacja-cywilno prawna oraz doświadczenie życiowe. Pustelnik będzie zobowiązany do przestrzegania reguły życia przez siebie napisanej i zaaprobowanej przez biskupa diecezjalnego. Będzie musiał sam na siebie pracować, zatroszczyć się o swoje utrzymanie, nie może być ciężarem dla innych.
daw

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama