Reklama

Ślimaki opanowały wieś i jej mieszkańców

19/06/2013 19:10

Członkowie Stowarzyszenia Niepoprawnych Optymistów Krasina mają nadzieję, że dzięki nim wieś stanie się jeszcze bardziej atrakcyjna dla turystów. Uczestnicy sobotniej (22 czerwca) „Familiady ze ślimakiem” będą się mogli bliżej zaznajomić z miejscowym, pełzającym bohaterem.






Takich atrakcji, jakie przygotowali dla swoich gości organizatorzy „Familiady ze ślimakiem” i „Dnia ślimaka hodowlanego”, trudno szukać na innych festynach. Oprócz konkursów z atrakcyjnymi nagrodami, pokazów sprawności strażaków i policjantów, tańca z ogniem, czy występów zespołów będzie też można się przekonać, jak ślimaki smakują, alko obejrzeć, jak się... ścigają.



— To będzie największa impreza, spośród festynów organizowanych do tej pory w naszej wsi — nie ma wątpliwości Aneta Dzięgo, prezes Stowarzyszenia Niepoprawnych Optymistów Krasina.
— Spodziewamy się ponad 200 gości. Bardzo nam zależy na tym, żeby o naszej niewielkiej wsi dowiedziało się jak najwięcej osób.


Dlaczego mieszkańcy Krasina postawili na ślimaka?

— Na naszym terenie działa Snails Garden, firma produkująca ślimaki hodowlane. Aż się prosiło, żeby to wykorzystać w naszej działalności. Bardzo nam zależy na uczynieniu z Krasina miejsca atrakcyjnego dla turystów.


Miejscową ciekawostką już stał się należący do wspomnianej firmy domek w kształcie ślimaka. Kto trafia w te strony, musi go obejrzeć. Tuż przed familiadą, przy stawie i przed świetlicą pojawią się półtorametrowe ślimaki ze specjalnej masy papierowej. Wyrzeźbiła je młodzież podczas przedfestynowych warsztatów. Z kolei najmłodsi mieszkańcy ulepili ponad 50 ślimaczków z masy solnej.

— Dzieci pomalują je podczas familiady i po imprezie zabiorą ze sobą na pamiątkę do domów — zapowiada pani prezes. gog

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama