Reklama

Starcie o poparcie. Tym razem debatowały kandydatki na posłanki

04/10/2011 19:31

Kandydatki do Sejmu: Elżbieta Gelert (KW PO), Danuta Janczuk (KW SLD), Anna Różycka (KW Nasz Dom Polska-Samoobrona), Jolanta Smolińska (KW Ruch Palikota), Małgorzata Sobieska zu Schwarzenberg (KW PJN) oraz Jolanta Szulc (KW PSL) wzięły udział w naszej redakcyjnej debacie przedwyborczej. Z zaproszenia nie skorzystała Anna Konkolewska, kandydatka do senatu (KW Ligii Obrony Suwerenności), Zofia Ćwikiel kandydująca do sejmu z KW PPP-Sierpień 80 oraz Dorota Kobryń-Szczepańska kandydująca do sejmu z PiS.

Kandydatki na początku debaty opowiedziały o sobie, a także przedstawiły w skrócie swój program wyborczy. Jutro kolejna cześć debaty.

Małgorzata Sobieska zu Schwarzenberg (KW PJN)

— Mam 41 lat. W wyborach parlamentarnych kandyduję po raz pierwszy. Nie mam doświadczenia politycznego. Jestem członkiem partii Polska Jest Najważniejsza. Zdecydowałam się na start w wyborach, ze względu na to, że w naszym kraju brakuje jakiejkolwiek polityki prorodzinnej. Zawodowo dotychczas zajmowałam się zarządzaniem w ryzyku finansowym i finansami. 
Żyjemy w trudnych czasach, nie wiemy co nam przyniesie jutro. Dług publiczny Polski zbliża się do momentu krytycznego, czyli 55 procent PKB. Trzeba dokonać głębokich i gruntowanych zmian, żebyśmy nie znaleźli się w takiej sytuacji, jak Grecja, Portugalia, Włochy czy Irlandia. 
Jestem mamą trójki dzieci. Z wykształcenia jestem nauczycielem, ale pracowałam w tym zawodzie tylko rok. Przekwalifikowałam się i pracowałam przez wiele lat dla dużych korporacji finansowych zarządzając ryzykiem finansowym.



Anna Różycka (KW Nasz Dom Polska-Samooborna)

— Mam 25 lat. Jestem mamą 3-letniej córeczki. Chciałabym poruszyć tematy naszej polskiej gospodarki, która jest moim zdaniem tematem zaniedbywanym. Chciałabym jak najlepiej dla ludzi młodych, żeby nie wyjeżdżali za granicę. Żeby np. lekarze specjaliści nie wyjeżdżali za granicę. Tematów, które można by poruszać jest wiele. Jestem za tym, aby wprowadzać jak najwięcej zmian w naszym kraju.



Jolanta Smolińska (KW Ruch Palikota)

— Startuję w naszym okręgu z pozycji 16. Zdecydowałam się na start w wyborach, bo jestem zmęczona obecną polityką i tym, co się dzieje w naszym kraju. Mam 53 lata. Skończyłam studia magisterskie na naszej elbląskiej uczelni humanistycznej. Poszłam na studia po przegranych wyborach samorządowych. Pracuje obecnie jako pracownik administracyjny. Moja decyzja to wynik przemyśleń. Podoba mi się program Palikota.



Jolanta Szulc (KW PSL)

— Startuję z pozycji drugiej na liście PSL. Od 2000 roku uczestniczę w życiu społeczno-gospodarczym regionu. Jestem radną województwa warmińsko-mazurskiego. Byłam wicemarszałkiem województwa. Odpowiadałam za takie obszary, jak kultura, zdrowie, organizacje pozarządowe. Z zawodu jestem lekarzem. Wiele jest do zrobienia w naszym regionie. Myślę tutaj o infrastrukturze drogowej, o bezrobociu. Te obszary potrzebują wsparcia. Chodzi też o zwykłe ludzkie życie, o jego poprawę. I oto będę starała się w sejmie, jeżeli znajdę się w nim dzięki głosom wyborców. 



Elżbieta Gelert (KW PO)

— Ja jestem od dawna związana z tym regionem. Od ponad 30 lat mieszkam w Elblągu. Moja kariera zawodowa jest związana z ochroną zdrowia. Przeszłam wszystkie szczeble. Jestem menedżerem, prężnie rozwijającego się Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Elblągu. Myślę, że jako organizator sprawdziłam się bardzo dobrze. Od 12 lat pracuję w samorządzie. To daje mi jak gdyby takie uprawnienia do tego, żeby wystartować w wyborach. Nie startuję po to, żeby startować, tylko startuję po to, żeby wygrać. Po to, żeby głos kobiet zaczął się liczyć. Bo jak na razie mamy 8 mandatów i żadnej kobiety. Musimy to zmienić.



Danuta Janczuk (KW SLD)

— Kandyduję z miejsca drugiego. Nie jestem członkiem SLD. Kandyduję jako przewodnicząca Ligi Kobiet Polskich w Elblągu. Z wykształcenia jestem inżynierem rolnictwa, jestem też absolwentką prawa i administracji na Uniwersytecie Warszawskim. Pracuję na rzecz osób, które potrzebują pomocy. 
Jako chyba jedyna spośród obecnych tu pań, uczestniczyłam we wszystkich Kongresach Kobiet. Uważam, że czas na wybory i czas na kobiety. Po 20 latach demokracji, kobiety stanowią tylko 20 procent wśród posłów. Kobiety w tej chwili powinny zafunkcjonować w obszarze polityki. Kobiety potrafią harmonijnie łączyć wiele ról rodzinnych i zawodowych.
Ingrid Hintz - Nowosad

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=I5XhI-HavEE[/youtube]
[gallery=4]21423[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama