Reklama

Start Elbląg gra w niedzielę z KSS Kielce. U nas relacja na żywo

08/04/2011 09:11

Piłkarki ręczne Startu Elbląg będą miały w niedzielę godzinę, żeby odrobić siedem bramek straty z pierwszego meczu w Kielcach. W przypadku niepowodzenia, na zakończenie sezonu powalczą o 7 miejsce. Gorsze niż przed rokiem. 


Takiego zakończenie sezonu spodziewało się chyba niewielu kibiców Startu. Po odpadnięciu elbląskich piłkarek ręcznych z walki o pierwszą czwórkę (po zaciętych trzech meczach lepsza okazała się Politechnika Koszalin), przyszło kolejne rozczarowanie. Niecały tydzień temu Start rozpoczął rywalizację o miejsce 5-8 przegrywając w Kielcach z KSS 26:33.


Wysoka porażka na wyjeździe stawia Start w trudnej sytuacji przed rewanżowym meczem w Elblągu, który w niedzielę odbędzie się w hali Centrum Sportowo-Biznesowego przy Al. Grunwaldzkiej (początek o godz. 16.30, relacja na żywo na www.dziennikelblaski.pl oraz na www.elblag.wm.pl).

Gospodynie będą miały 60 minut, żeby odrobić straty z pierwszego pojedynku. Jeśli ta misja zakończy się powodzeniem, to w dwóch ostatnich meczach tego sezonu będą walczyły o piąte miejsce, w innym przypadku o siódme. 

— Siedem bramek jest do odrobienia w niedzielę — przyznaje trener elblążanek Grzegorz Gościński.

Szkoleniowiec nie krył jednak zdenerwowania na swoje zawodniczki za postawę na boisku w meczu w Kielcach.
— Jesteśmy lepszym zespołem. Jeśli zagralibyśmy tak, jak wcześniej w Koszalinie, tak na 50, 60 procent w kwestii woli walki, chęci zwycięstwa, to pojedynek w Kielcach byśmy wygrali — mówi Grzegorz Gościński. 


W tym sezonie elbląskim szczypiornistkom ciężko się grało z KSS już w rundzie zasadniczej. Start na wyjeździe zremisował 29:29, a przed własną publicznością wygrał zaledwie 35:33.
AKT

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama