Piłkarki ręczne Startu Elbląg będą miały w niedzielę godzinę, żeby odrobić siedem bramek straty z pierwszego meczu w Kielcach. W przypadku niepowodzenia, na zakończenie sezonu powalczą o 7 miejsce. Gorsze niż przed rokiem.
Takiego zakończenie sezonu spodziewało się chyba niewielu kibiców Startu. Po odpadnięciu elbląskich piłkarek ręcznych z walki o pierwszą czwórkę (po zaciętych trzech meczach lepsza okazała się Politechnika Koszalin), przyszło kolejne rozczarowanie. Niecały tydzień temu Start rozpoczął rywalizację o miejsce 5-8 przegrywając w Kielcach z KSS 26:33.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!