Reklama

Start Elbląg pokonał Sambora Tczew 32:28 i zakończył sezon

10/05/2013 10:02

Zespoły rywalizujące w superlidze o miejsca 9-12 rozegrały w piątek ostatnie mecze sezonu 2012/13. W Elblągu Start, chociaż nie ustrzegł się słabszej gry, okazał się lepszy od Sambora Tczew wygrywając 32:28 i zakończył ligę na dziewiątej lokacie

Piątkowy mecz w Elblągu miał już wyłącznie znaczenie prestiżowe, bo Start już miał zapewnione utrzymanie, a Sambor niezależnie od wyniku i tak żegna się z superligą. Po pierwszych minutach wyrównanej gry, wystarczyła trochę skuteczniejsza postawa w ataku, by przewaga gospodyń stawała się coraz widoczniejsza. Po kwadransie po raz pierwszy prowadziły pięcioma bramkami (10:5). Start, tak jak wielokrotnie w tym sezonie, nie ustrzegł się jednak momentów słabszej gry. To dzięki temu tczewianki jeszcze przed przerwą zdobyły kontaktową bramkę.

W szatni uwagi trener Justyny Steliny podziałały mobilizująco na gospodynie. Ich przewaga ponownie zaczęła bardzo szybko rosnąć. Było to możliwe w dużej mierze dzięki skuteczności Edyty Szymańskiej, która nie tylko bezbłędnie wykonywała rzuty karne, ale również trafiała z drugiej linii. W 46. min po trafieniu Marty Karweckiej było 26:20 dla Startu i było jasne, że tego meczu gospodynie już nie przegrają. Już po końcowej syrenie Agnieszka Kordunowska obroniła jeszcze rzut karny.

Start wygrał ostatecznie z Samborem po raz trzeci w tym sezonie i zakończył ligę na dziewiątym miejscu. Założenia w Elblągu były inne, bo drużyna miała bić się o miejsce w pierwszej szóstce. Tymczasem nie udało się jej nawet zakwalifikować do fazy play-off.
— Zawiodłyśmy przede wszystkim siebie, swoją ambicję. Miałyśmy grać w play-off, a ponownie grałyśmy o utrzymanie, bo zabrakło jednego punktu — podsumowała Szymańska, która w piątek rzuciła najwięcej, 11 bramek dla Startu. — Zawiedzeni są kibice, zarząd. Tego sezonu nie możemy zaliczyć do udanych, było dużo kontuzji. Wynik sportowy jest niesatysfakcjonujący, ale pozwalający myśleć o tym, by lepiej przygotować się do nowego sezonu i awansować do pierwszej ósemki.

W drugim piątkowym meczu grupy spadkowej Piotrcovia Piotrków Trybunalski przed własną publicznością pokonała Ruch Chorzów 29:25 (12:14) i zakończyła sezon na 10 miejscu. Ruch, który ukończył ligę na 11 pozycji, czeka jeszcze walka o utrzymanie w barażu z I-ligowcem.
AKT

Start Elbląg — Sambor Tczew 32:28 (17:16)
Start: Kędzierska, Dzhukeva, Kordunowska — Pesel, Matouskowa, Cekała 2, Wolska 7, Jędrzejczyk 5, Szymańska 11, Aleksandrowicz 3, Konefał 1, Klonowska, Karwecka 2, Woronko, Jałoszewska, Zoria 1. Kary 10 min
Sambor: Brzezińska, A. Skonieczna - Belter 4, Dominik 7, Szlija 1, Stanulewicz 4, Gelińska, K. Skonieczna 5, Tomczyk 2, Szott 1, Krajewska 4. Kary: 2 min


Tak relacjonowaliśmy ten mecz na żywo[live]183[/live][table]O miejsce 9-12||9. Start Elbląg|28|26|732:765||10. Piotrcovia Piotrków Tryb.|28|22|742:792||11. Ruch Chorzów|28|20|726:765||12. Sambor Tczew|28|8|681:815[/table]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama