Zanim przyszedł czas na wielką radość w niewielkiej szczecińskiej hali piłkarki ręczne Startu Elbląg musiały zostawić na parkiecie sporo zdrowia. Dzięki kapitalnej grze w obronie pokonały Pogoń Szczecin 26:21. Drugi mecz już we wtorek w Elblągu. Jeśli Start wygra, to awansuje do pierwszej czwórki, co będzie największym sukcesem od ponad 10 lat.
Do Szczecina pojechało 30 kibiców Startu i na pewno nie żałowali w sumie blisko 14-godzinnej podróży. W tym sezonie, tak walczących elbląskich piłkarek ręcznych, jak w sobotnim spotkaniu przeciwko Pogoni, często nie oglądali. Start stracił tylko 21 bramek - mniej rzucił mu w tym sezonie tylko SPR Olkusz (19). Ten dobry wynik wziął się z agresywnej gry w obronie. O tym, jak szczelna była elbląska defensywa świadczy także to, że drużyna Antoniego Pareckiego nawet dwukrotnie grając w osłabieniu nie dała sobie rzucić bramki.Pogoń Szczecin — Start Elbląg 21:26 (11:13)
Start: Sielicka, Kędzierska — Szymańska 7, Wolska 4, Koniuszaniec 4, Sądej 4, Waga 3, Janaczek 3, Grzyb 2, Cekała, Jędrzejczyk, Aleksandrowicz, Karwecka, Jałoszewska, Zoria. Kary: 6 min
Najwięcej dla Pogoni: Sabała 4, Stachowska 4, Stasiak 4, Cebula 3. Kary: 4 min

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!