Reklama

Start na początek sezonu zagra z Politechniką w Elblągu. Film!

07/09/2012 16:46

Nowy utytułowany trener, solidne wzmocnienia oraz olbrzymie chęci wszystkich zawodniczek do pracy — dzięki temu piłkarki ręczne Startu Elbląg już w tym sezonie mają walczyć o miejsce w pierwszej szóstce. A w kolejnych latach, po następnych wzmocnieniach, o powrót na podium mistrzostw Polski.


Piłkarki ręczne Startu Elbląg w pierwszym ligowym meczu sezonu 2012/13 zmierzą się w sobotę z Politechniką Koszalin. Mecz w hali Centrum Sportowo-Biznesowego przy Al. Grunwaldzkiej rozpocznie się o godz. 15. Kibiców, którzy nie mogą wybrać się na spotkanie, zapraszamy na naszą relację na żywo z tego spotkania.

Przed nowym sezonem kibice mogą być pewni jednego. Na treningach prowadzonych przez Jerzego Cieplińskiego, nowego szkoleniowca Startu, nie ma taryfy ulgowej dla żadnej zawodniczki. On sam nie kryje, że ciężka praca na treningach to, jego zdaniem, jeden z głównych czynników decydujących o sukcesie w kobiecej piłce ręcznej.

Efekty było już widać latem podczas meczów kontrolnych. Start podczas turnieju w Elblągu pokonał m.in. mistrza Polski Łączpol Gdynia 28:25, a wcześniej wygrał turniej w Tczewie.

— Chyba wszyscy już czujemy ten dreszczyk emocji związany z ligową inauguracją. Jeśli dziewczyn nie zjedzą nerwy, to wierzę, że dwa punkty pozostaną w naszym mieście — mówi Justyna Stelina, drugi trener szczypiornistek z Elbląga.


Klub latem zatrudnił trzy nowe zawodniczki: skrzydłową Aleksandrę Jędrzejczyk (Łączpol Gdynia), bramkarkę Jekaterinę Dżukiewą (Bułgaria) i kołową Sylwię Klonowską (SMS Gliwice). Testowana była także Ukrainka Valeria Zoria. Podczas treningu doznała kontuzji. W barwach elbląskiej drużyny w tym sezonie nie zobaczymy Hanny Sądej i Anny Frąckiewicz, które spodziewają się dzieci. Urazy leczą Marta Wiercioch i Marlena Maksymiuk. Szybko do gry nie będzie gotowa również Adrianna Konefał. 


— Personalnie mamy mocniejszy zespół niż w poprzednim sezonie. Na pewno mocnym punktem naszej drużyny będą bramkarki, wszystkie trzy prezentują inny styl bronienia — mówi Justyna Stelina. — Do tego mocno wzmocniliśmy skrzydło Jędrzejczyk, dobrze prezentowała się Wolska i po urlopie macierzyńskim wróciła do nas Magdalena Białoszewska (panieńskie Dolegało - red). Ta ostatnia to bardzo dynamiczna, szybka zawodniczka, która nie boi się wziąć na siebie ryzyka w ostatnich minutach spotkania.

Klub chce walczyć nie tylko o lepsze wyniki, ale również o większą frekwencję na trybunach. Działacze liczą, że i w tym sezonie liczba kibiców przychodząca na mecze w Elblągu nadal będzie rosła. Ceny biletów na mecze pozostały bez zmian (4 i 8 zł), a już za 20 zł można kupić karnety na siedem meczów, jakie Start rozegra w pierwszej rundzie w Elblągu. Można kupić także karnet za 200 zł, a jego właściciel otrzyma w prezencie koszulkę Hummela, replikę koszulki, w jakiej wystąpią zawodniczki EKS, miejsce w strefie VIP oraz catering w przerwach meczów.
— Chciałbym, aby największa atrakcją dla naszych wspaniałych kibiców były zwycięskie mecze. To atrakcja nie do przebicia… — mówi Dariusz Bajczyk, dyrektor zarządzający klubu.

To początek zmian, jakie zapowiada klub. — To żmudny proces, a pozyskanie w jednym sezonie kilku wartościowych zawodniczek to bardzo trudne, w naszych realiach prawie niemożliwe zadanie — tłumaczy dyrektor zarządzający. — Celem zmian jest doprowadzenie zespołu w ciągu kilku lat do poziomu mistrzowskiego.
AKT

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=0FG3vAoxOd0[/youtube]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama