Kilka tysięcy ludzi postanowiło dziś (14.07) wspólnie świętować 100-lecie elbląskiego lotnictwa. - Jest naprawdę fajnie, mógłbym chodzić na takie imprezy co tydzień - mówi Mirosław Wołkowicz, który na festyn przyszedł wraz z 8-letnim wnuczkiem Oskarem.
Festyn na lotniku zorganizowany został, aby przypomnieć i przybliżyć mieszkańcom historię elbląskiego lotnictwa. Bowiem równo sto lat temu, w okolicach dzisiejszego mostu na Fiszewce miało miejsce przypadkowe lądowanie niemieckiego łowcy rekordów Otto Stiefvattera. Niemiec wykonywał wtedy przelot do ówczesnego Królewca, lecz z powodu braku benzyny musiał wylądować wcześniej. I to właśnie ten moment uznaje się za początek lotnictwa w Elblągu.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!