Reklama


Temida zaciska pasa. Likwidacja sądów rejonowych

23/12/2012 14:01



Pierwszego stycznia z mapy kraju zniknie 79 sądów rejonowych. Likwidowane są najmniejsze placówki, czyli takich, w których pracuje do 9 sędziów włącznie. Ten los spotka m.in. Sąd Rejonowy w Braniewie, który zostanie przekształconych w wydział zamiejscowy Sądu Rejonowego w Elblągu.




Rozporządzenie w sprawie przekształcenia sądów - Ministerstwo Sprawiedliwości podkreśla, że nie są one zlikwidowane - podpisał ówczesny minister Jarosław Gowin. Mimo że reforma ta spotkała się ze sprzeciwem pracowników wymiaru sprawiedliwości - w połowie marca tego roku m.in. Stowarzyszenie Sędziów Polskich Iustitia zorganizowała w Warszawie manifestacje przeciwko zmianom - wejdzie ona w życie. W trakcie protestów w połowie marca Stowarzyszenie Iustitia informowało, że w efekcie reformy pracę straci około 120 osób.
— W sądzie w Braniewie redukcji etatów nie będzie — uspokaja sędzia Dorota Zientara, rzecznik Sądu Okręgowego w Elblągu.




Celem wdrażanych zmian jest przede wszystkim bardziej racjonalne i elastyczne wykorzystanie potencjału sędziów, usprawnienie organizacji ich pracy, równomierne obciążenie ich obowiązkami, dzięki czemu sądy będą lepiej służyć obywatelom — informuje MS w komunikacie prasowym, który został przesłany do naszej redakcji. Dzisiaj różnice pod tym względem są prawie dziesięciokrotne.
Jeśli chodzi o mieszkańców, to ci nie powinni odczuć żadnych negatywnych skutków tej reformy. Zmienią się pieczęcie i tablice na budynkach sądów, które od 1 stycznia 2013 roku staną się wydziałami zamiejscowymi innych sądów rejonowych. Z inną nazwą, ale w tym samym miejscu, z tymi samymi sędziami i urzędnikami sąd nadal będzie funkcjonował. Będzie można w nim załatwić wszystkie istotne sprawy - np. złożyć pozew, czy wniosek o wpis do księgi wieczystej.

Nadal będą w nich funkcjonować dotychczasowe wydziały - cywilny, karny, rodzinny i nieletnich oraz ksiąg wieczystych. Po wejściu w życie reformy nie będzie przeszkód, aby w przekształconych w wydziały zamiejscowe sądach rejonowych nadal działały biura podawcze czy np. kasy.


Dzięki reorganizacji, zdaniem ministerstwa, będzie można zapewnić równe obciążenie pracą sędziów bez względu na to, w którym sądzie pracują. Do tej pory w tych najmniejszych sądach nieobecność jednego lub dwóch sędziów w wydziale powodowała poważne problemy z opanowaniem wpływu spraw i bardzo często skutkowała szybkim narastaniem zaległości.

Po 1 stycznia będzie można efektywniej reagować na braki kadrowe lub zaległości w sądach, a sędziowie będą mogli się wzajemnie wspierać w swojej pracy orzeczniczej.
Skutkiem reformy będzie pewne ograniczenie wydatków w związku z likwidacją stanowisk funkcyjnych w reorganizowanych sądach, ministerstwo podkreśla jednak, że celem reformy nie było szukanie oszczędności kosztem lokalnych społeczności. MS wskazuje również, że 
Polska jest na drugim miejscu w Europie pod względem wydatków na sądownictwo (w przeliczeniu na liczbę mieszkańców), a także na drugim pod względem liczby sędziów - a jednocześnie na przedostatnim jeśli chodzi o czas trwania spraw.
rm

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama