Reklama

Tezeusz, ubogi krewny Achillesa. Brakuje kasy na remont XIX-wiecznej rzeźby

10/06/2011 17:24

Pod koniec czerwca, stojący przed Urzędem Miejskim, odrestaurowany już Achilles będzie cieszył oczy elblążan i turystów. Mniej szczęścia ma posąg Tezeusza, na naprawę którego zabrakło w mieście pieniędzy.

Chyba każdy z mieszkańców Elbląga, spacerując po naszych ulicach miał okazję widzieć dwójkę mitycznych herosów, czyli posągi Rannego Achillesa i Tezeusza. Pierwszy, znajduje się pod budynkiem Urzędu Miejskiego, drugi natomiast na skwerze przed hotelem Arbiter na Pl. Słowiańskim. Posag Achillesa powstał w 1886 roku, a jego twórcą był Ernst Herter. 


Rzeźba miała swoje dobre i złe czasy. Był okres kiedy stojąc tuż pod Ratuszem niszczała, na próżno domagając się renowacji. Achilles najpierw został pozbawiony strzały, a następnie ręki. Po latach oczekiwania rzeźba została odnowiona i przeniesiona w bardziej widoczne miejsce. W nowym miejscu pomnik jest bardziej wyeksponowany, a w chwili obecnej wokół posągu prowadzone są prace porządkowe.

— Dotarliśmy do materiałów archiwalnych, które pokazują jak dokładnie wyglądała dłoń i strzała Achillesa — informuje Mirosław Jonakowski, kierownik Biura Miejskiego Konserwatora Zabytków. — Będzie odtworzona dłoń w układzie oryginalnym, wraz ze strzałą którą wyciąga ze stopy. Prace mają się zakończyć jeszcze w czerwcu.



O ile Achilles ma się dobrze, to z Tezeuszem jest już zdecydowanie gorzej. XIX-wieczna rzeźba z białego marmuru stoi na skwerze przed hotelem Arbiter. Jest to już trzecia elbląska lokalizacja tego dzieła, którego autorem jest Martin Wolff.

Na początku posąg stał w pobliżu Bramy Pasłęckiej (okolice dzisiejszego Placu Grunwaldzkiego). Następnie przez długie lata jego lokalizacją był park przy ul. Traugutta, jednak tam był mocno narażony na akcje wandalizmu i dlatego zapadła decyzja o jego przeniesieniu. I wreszcie w 2000 roku, najpierw został poddany konserwacji, a następnie przeniesiony na Plac Słowiański, w okolice hotelu. 




Ząb czasu mocno naruszył rzeźbę, która domaga się czyszczenia i uzupełnienia ubytków. Niestety, na takie prace ratusz nie ma pieniędzy. Szacuje się, że kwota potrzebna na tę inwestycję to ponad 20 tysięcy złotych.

— Prace planowane były na ten rok, ale nie udało nam się na ten cel wygospodarować pieniędzy w budżecie — wyjaśnia Jonakowski. — Myślę, że na przyszły rok środki będą już zabezpieczone. Nie wiemy dokładnie jaka jest potrzebna kwota, bo trzeba jeszcze zrobić kalkulację. Na pewno będzie to kilkanaście tysięcy złotych.
kfm

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama