Ponad tysiąc mieszkańców Pasłęka wzięło udział we wczorajszym (13 kwietnia) Marszu Pamięci. — Był człowiekiem, który zawsze na pierwszym miejscu stawiał Polskę. Dla którego takie pojęcia jak Bóg, Honor, Ojczyzna nie były pustymi dźwiękami — mówi Krystyna Dąbrowska, nauczycielka w Przedszkolu nr 2 w Pasłęku. Właśnie dlatego dla pani Krystyny, wychowywanej, jak sama stwierdza, w umiłowaniu tych wartości, prezydent był zawsze bliski.
— I to nie tylko dzisiaj, gdy tylu Polaków mówi o Nim z podziwem, ale i wówczas, gdy często ci sami ludzie nie znajdowali dla prezydenta Kaczyńskiego nawet jednego dobrego słowa — dodaje Krystyna Dąbrowska. Uczestnicy wczorajszego Marszu Pamięci przeszli z Placu św. Wojciecha na Pl. Tysiąclecia, gdzie uczestniczyli we mszy św. sprawowanej w intencji tragicznie zmarłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego, Pierwszej Damy i pozostałych ofiar katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem. Pani Krystyna wybiera się teraz na pogrzeb pary prezydenckiej do Krakowa. — Pojadę z mężem i trójką dzieci. Najstarsze ma 20 lat, średnie - 18, a najmłodsze 14 lat — mówi pani Krystyna.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!