Reklama

To był spokojny sezon na elbląskich wodach

23/08/2012 13:02

To był bardzo spokojny sezon — ocenia sierżant sztabowy Michał Muła, jeden z funkcjonariuszy z wodnego patrolu elbląskiej policji.

Ich zdaniem jest czuwać nad porządkiem i bezpieczeństwem na wodach w naszym regionie. W sumie wodny patrol elbląskiej policji tworzy czterech funkcjonariuszy.
— Dla mnie to już trzeci sezon — mówi sierż. szt. Michał Muła, który w czteroosobowej grupie policjantów pilnujących porządku na wodzie w naszym regionie jest najstarszy stażem. — Trzeci i najbardziej spokojny — dodaje policjant.

Ani Michał Muła, ani pozostali członkowie wodnego patrolu - asp. Przemysław Kapała, sierż. Grzegorz Szulik i sierż. Dominik Bieniek nie musieli tego lata wyciągać z wody niedoszłych topielców. Spokojnie, wręcz wzorowo, zachowują się wędkarze okupujący Bulwar Zygmunta Augusta.

— W ciągu dziesięciu przeprowadzonych przez nas kontroli nie wykryliśmy nawet jednej, najdrobniejszej nieprawidłowości. Wszyscy wędkarze mieli stosowne pozwolenia i opłacone składki — mówi sierż. szt. Muła. — Być może stało się tak dlatego, że, ci którzy takich pozwoleń nie mieli uciekli widząc zbliżający się patrol — uśmiecha się policjant.

Wodny patrol lustruje elbląskie akweny codziennie od godziny 6 do 18. Pracująca 12 godzin dwuosobowa ekipa ma do swojej dyspozycji motorówkę P-T-06 z 1996 r.
— Jednostka ma 90 KM i silnik benzynowy o pojemności 1,7 litra. Maksymalna prędkość to 60 kilometrów na godzinę — informuje sierż. szt. Michał Muła.


Osiągi nie są rewelacyjne, ale na warunki elbląskie wystarczają. To właśnie dzięki tej motorówce ujęto kłusującą na jeziorze Drużno osobę.
— Mężczyzna, mieszkaniec Łodzi, łowił tam ryby w strefie ścisłego rezerwatu — mówi elbląski policjant.

Złapane przez mężczyznę ryby trafiły na powrót do jeziora.
— Tak dzieje się w przypadku żywych ryb. Pozostałe zarekwirowane kłusownikom ryby dostarczamy do Domu dla Bezdomnych im. św. Brata Alberta — mówi Michał Muła.

Zdarzenie na jeziorze Drużno, to jeden ze stosunkowo nielicznych, jak podkreślają policjanci, z przypadków naruszeń prawa w tym sezonie. Najczęstsze interwencje dotyczą młodych zazwyczaj osób, które pragną ochłodzić się w nurtach rzeki Elbląg. Tymczasem kąpiel w rzece jest zabroniona. Amatorzy nielegalnej kąpieli najczęściej są spotykani w okolicach Wybrzeża Gdańskiego.
Witold Chrzanowski
[gallery=4]34620[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama