Reklama

To były żarty z tragedii czy oburzenie, że ktoś już coś takiego wymyślił?

20/04/2010 09:55

Nie mam pełnego obrazu sprawy. W mailu są nieścisłości i przekłamania. Klasa II B nie miała w poniedziałek lekcji z tą nauczycielką. Odbyłam już nią rozmowę i mam jej wyjaśnienia na piśmie — powiedziała nam Agnieszka Jurewicz, dyrektorka II Liceum Ogólnokształcącego w Elblągu, gdy poprosiliśmy ją o komentarz na temat maila o niestosownych dowcipach, które na temat tragedii pod Smoleńskiem miała opowiadać na lekcjach anglistka z tej szkoły.

Niestosownymi dowcipami dotyczącymi tragedii pod Smoleńskiem miała w poniedziałek rozpocząć zajęcia jedna z nauczycielek II Liceum Ogólnokształcącego w Elblągu. Oburzeni uczniowie zawiadomili o tym media.

"Dzisiaj w II LO im. Kazimierza Jagiellonczyka w Elblagu /klasa II B/ nauczycieka jezyka angielskiego rozpoczela zajecia od opowiadania ... kawalow nastepujacej tresci . Jakie panstwo zniknelo wczoraj z mapy swiata ? /Kaczynscy / Jaki alkohol pije sie najczesciej w Rosji ? /krwawa Mary / Padlo jeszcze wiele podlych i nieludzkich pytan , dlatego tez apelujemy do wladz szkoly , kuratorium , wladz miasta i obywateli naszego kraju o pomoc i wsparcie ! Jest to powazne naruszenie obowiazkow pracowniczych."

Wyjaśnieniem sprawy zajął się już zastępca naczelnika miejskiego wydziału edukacji.
— Czekamy na wyjaśnienia nauczycielki — mówi Joanna Urbaniak, rzecznik prasowy prezydenta. — Będziemy też ustalać z jakimi uczniami w poniedziałek odbyły się lekcje angielskiego.
Tymczasem jedna z innych wersji tego zdarzenia mówi, że nauczycielka i owszem miała poruszać temat dowcipów, ale z odrazą i oburzeniem, że już wymyślono takie niestosowne kawały.
— Nie mam pełnego obrazu sprawy. W mailu są nieścisłości i przekłamania. Klasa II B nie miała w poniedziałek lekcji z tą nauczycielką. Odbyłam już nią rozmowę i mam jej wyjaśnienia na piśmie. Mam też opinie dorosłych uczniów. W środę będę rozmawiała z uczniami niepełnoletnimi. O ile wyrażą na to zgodę rodzice — powiedziała nam Agnieszka Jurewicz, dyrektorka II Liceum Ogólnokształcącego w Elblągu. — Jeżeli pewne fakty się potwierdzą to nie będę zamiatała sprawy pod dywan. Będę postępowała w myśl Karty Nauczyciela i Kodeksu Pracy.
Sprawę wyjaśnia też elbląska delegatura Kuratorium Oświaty.
— Nauczycielka przyznała się do tego, choć kontekst jej wypowiedzi miał być inny — powiedziała nam Grażyna Kluge, szefowa elbląskiej delegatura Kuratorium Oświaty. — Jak poinformowała mnie dyrektorka szkoły, anglistce jest przykro i bardzo przeprasza. Jej zamiarem nie było naruszenie niczyich uczuć patriotycznych.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama