Reklama

Trzeba wsłuchać się w opinie pasażerów

21/10/2011 10:20

Musimy między innymi jak najszybciej przyjrzeć się rozkładom jazdy i dostosować je do rzeczywistych potrzeb — mówi Kazimierz Orzech, nowy szef Zarządu Komunikacji Miejskiej w Elblągu.



— Po Elblągu jeździ Pan autobusem, tramwajem, czy raczej woli Pan własny samochód?

— Dotąd dominował samochód, ale teraz będę chciał pojeździć tramwajem i autobusem

.

— Ile zajmuje Panu dojazd z domu do pracy?

— Samochodem około 10 minut.



— Jak chciałby Pan przekonać elblążan, że warto korzystać z komunikacji publicznej? A może nie warto z niej korzystać?

— To na pewno nie jest jednorazowe działanie.



— Od czegoś trzeba jednak zacząć.

— Trzeba wsłuchać się w opinie pasażerów. Zorganizowane w wielu miastach badania pokazują, że oczekują oni od komunikacji miejskiej przede wszystkim trzech rzeczy: niezawodności, dostępności oraz dobrych warunków podróży. 
Nie wyobrażam sobie dobrej komunikacji miejskiej bez współpracy wszystkich instytucji za nią odpowiedzialnych. Musimy między innymi jak najszybciej przyjrzeć się rozkładom jazdy i dostosować je do rzeczywistych potrzeb. 



— Są jeszcze inne czynniki?

— Na pewno. Choćby korki w godzinach szczytu i rosnące ceny paliwa.
 Zresztą, paradoksalnie, wzrastająca atrakcyjność komunikacji zbiorowej opłaci się też kierowcom samochodów osobowych. Im więcej osób będzie korzystało z autobusów i tramwajów tym mniej aut będzie na ulicach, a więc będzie im łatwiej poruszać się po mieście.



— Policja zwraca uwagę na opłakany stan techniczny wielu autobusów miejskich. Czy będzie Pan naciskał na spółki przewozowe, by zadbały o wymianę taboru?

— Niewątpliwie będzie to przedmiotem rozmów z przewoźnikami. Nie chodzi tu zresztą tylko o autobusy. Szczególnie tabor tramwajowy wymaga dużej wymiany lub modernizacji.

wch

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama