Matka była tak pijana, że przewróciła się na schodach z wózkiem, w którym siedział jej trzyletni synek. Pobiła przy tym jakieś słoiki. Chłopiec albo się wystraszył, ale uderzył. Zaczął przeraźliwie płakać — opowiadają świadkowie. — Pijany ojciec dziecka bił się z kimś w mieszkaniu. Policjanci, którzy przyjechali na interwencję pouczyli napite towarzystwo i... odjechali.
Do zdarzenia doszło w czwartek wieczorem. — Drugi raz z interwencją dzwoniłam około godz. 23, wkrótce po tym policjanci się zjawili — mówi jedna z sąsiadek. Jaki skutek przyniosła interwencja funkcjonariuszy? — Żaden. Rodzina od wczoraj siedzi i pije, a dziecko jest razem z nimi. Przed chwilą widziałam ojca tego trzylatka, jak szedł do sklepu po alkohol — informowała nas w piątek w południe mieszkanka ul. Kosynierów Gdyńskich.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!