Boże Narodzenie coraz bliżej. Odwiedziliśmy więc targowisko miejskie, by sprawdzić ceny ryb, mięsa, jajek, warzyw i owoców.
— W ubiegłym roku wszyscy handlowcy, których znam, zostali na święta z niesprzedanymi karpiami — mówi Krzysztof Dudzicki, właściciel sklepu rybnego Wiking przy targowisku. — Rok temu ryba ta kosztowała u mnie 12 zł za kilogram, a w ostatniej chwili opuściłem cenę nawet do 9 zł. Ale niewiele to dało. Dlatego w tym roku sprowadzę o połowę mniej karpi. Przewiduję, że ceny zostaną te same, co w ubiegłym roku. Żywe karpie sprowadzę na cztery dni przed Wigilią Bożego Narodzenia.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!