Zamiast zatrzymać się do kontroli, na widok radiowozu dodał gazu. Uciekając przed policjantami wjechał do Bażantarni. Tam stracił panowanie nad autem i wylądował w krzakach. Rafał J. chciał uniknąć spotkania z funkcjonariuszami, bo był pijany, a na dodatek nie miał prawa jazdy.
Policjanci wypatrzyli 36-letniego Rafała J. w nocy z piątku na sobotę na ul. Marymonckiej. Kierowana przez niego honda prelude jechała z nadmierną prędkością.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!