Ocieplane styropianem budki stawia się nie tylko po to, żeby koty miały się gdzie schronić w zimne dni. Ich opiekunom chodzi o wyprowadzenie tych zwierząt z piwnic, bo lokatorzy raczej nie chcą takiego sąsiedztwa. Do Elbląga trafiło właśnie dwadzieścia kolejnych kocich budek.
Pani Barbara z osiedla Nad Jarem opiekuje się kotami od 8 lat. Sprawuje też pieczę nad kocim domkiem przy ul. Kłoczewskiego. Budka stoi wprawdzie przy samym parkingu, ale z prawie wszystkich stron chronią ją krzewy, dzięki czemu zwierzęta mogą się czuć bezpieczniej.Pierwsze domki pojawiły się w Elblągu w 2008 roku. Dzisiaj jest ich już 67, w tym 15 kupionych przez Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami. Za resztę zapłaciło miasto. Na domki, które teraz dotarły do miasta, samorząd wyłożył ponad 4,5 tysiąca złotych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!