Reklama

W Centrum Kulturalno-Bibliotecznym we Fromborku można zobaczyć książki w wersji mini. Wystawę miniksiążek można oglądać do 9 września

29/07/2022 14:16

Mierzą maksymalnie 10 na 10 centymetrów, a historia ich druku się drugiej połowy XV wieku. Miniksiążeczki z Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Olsztynie wybrały się w wakacyjną podróż do Fromborka, gdzie można je podziwiać do 9 września.

Dzięki pomocy Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Olsztynie, która udostępniła swoje zbiory, Centrum Kulturalno-Biblioteczne we Fromborku zorganizowało wystawę miniaturowych książek. Pomysłodawczynią zaprezentowania zbiorów WBP we Fromborku jest pani Monika Fila, pracownica tamtejszego CK-B.

— Pomysł zrodził się podczas szkolenia bibliotecznego w Olsztynie, w którym brałam udział. W trakcie oprowadzania nas po magazynach biblioteki dostrzegłam miniaturowe książeczki. Pani prowadząca szkolenie opowiedziała, że z tymi miniaturkami to było tak, że gdy czasem biblioteka nie miała pełnowymiarowych książek, wypożyczała te w wersji mini. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z tak małymi książkami, które mogłabym wziąć do ręki, obejrzeć i poczytać. Stwierdziłam, że ciekawym pomysłem będzie wystawa takich książeczek we Fromborku. Chciałam, aby czytelnicy mogli zobaczyć książki w jakimś nowym wydaniu — opowiada pani Monika.
[mediabox=z0]880786[/mediabox]
[h3]Książki miniaturowe to te, których długość i szerokość nie powinny przekraczać 10 centymetrów. Historia druku miniksiążeczek sięga drugiej połowy XV wieku, niewiele później od wynalazku Gutenberga – maszynki odlewniczej, przy pomocy której w oparciu o metalową matrycę można było odlać z odpowiedniego stopu dowolną ilość identycznych czcionek.[/h3]

Mimo dołączonych do niektórych publikacji lup nie są one przeznaczone do lektury.

— Powody wytwarzania książkowych miniaturek są różne, drukowane są jako bibeloty, prezenty, pamiątki, zabawki dla dzieci lub jako reklama możliwości technicznych danej drukarni. Znane teksty drukowane w tych minirozmiarach mogą służyć jako dowód przywiązania do treści, np. Biblii, Koranu czy dzieł klasyków literackich. Niekiedy dołączane są do nich futerały, aby mieć je zawsze przy sobie i nosić jako breloczek, ozdobę czy talizman. Te małe wydawnictwa są również przedmiotem pożądania kolekcjonerów, którzy różnie interpretują, jakich formatów książki można uznać za miniksiążki czy miniatury i proponują inne reguły niż ogólnie przyjęta (100 na 100 milimetrów) — tłumaczy Izabela Frąckowiak z Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Olsztynie.
[mediabox=z0]880789[/mediabox]
WBP w Olsztynie w swoich zbiorach posiada miniaturowe wydawnictwa. Co ciekawe, niektóre z nich można wypożyczać.

— Przyjmując kryteria zawarte w książce Tadeusza Hussaka pt. „Miniksiążki: co to takiego?”— można przyjąć umownie, że posiadanie 50 tytułów to już kolekcja lub dobry jej początek. Taka ilość to dopiero wstęp i zapowiedź, że jesteśmy na właściwej drodze. Kolekcjonerem stajemy się wówczas, kiedy nie tylko sama liczba posiadanych tytułów, ale ich cechy: druk, grafika, nakład, oprawa i inne elementy — zaczną nas interesować — opowiada pani Izabela.

— Kolekcja miniksiążek WBP ze względu na ilość — 171 egzemplarzy — to całkiem spory zbiór, ale „rasowym” kolekcjonerem nie jesteśmy, ponieważ nie posiadamy książek unikatowych z piękną oprawą, elementami graficznymi, dodatkowym wyposażeniem (lupy, futerały) itp. Zbiór ten nie był i nie jest kompletowany w sposób stały i zaplanowany. Większość tych książek pochodzi z darów od czytelników lub z wymiany. Mimo że nie posiadamy typowych „rarytasów kolekcjonerskich”, to zestaw miniatur WBP w Olsztynie jest dobrym i ciekawym materiałem do wystaw i zajęć bibliotecznych — tłumaczy nasza rozmówczyni.

Wszystkich ciekawych książek w wersji mini zapraszamy do Centrum Kulturalno-Bibliotecznego we Fromborku. Wystawę można oglądać do 9 września.
[mediabox]881109[/mediabox]
[mediabox]881106[/mediabox]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama