Dzisiaj (3.06) nie udało się zakończyć procesu Tomasza M., oskarżonego o śmiertelne pobicie w 2008 roku półtorarocznego Szymonka. Rozchorował się ostatni ze świadków, którego sąd musi przesłuchać. — W tej sytuacji świadek zostanie przesłuchany w domu — zdecydował przewodniczący sprawie sędzia Piotr Żywicki.
Sąd przesłuchał dzisiaj dwóch policjantów, którzy brali udział w śledztwie dotyczącym śmierci dziecka. Został również odtworzony film nagrany podczas wizji lokalnej w mieszkaniu przy ul. Nowowiejskiej, gdzie doszło do tej tragedii. Na ponad 6-minutowym nagraniu widać pokoik Szymonka, jego łóżeczko, zabawki i wiodący do niego przedpokój.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!