Reklama

W Olsztynie zdecydują, czy posłać karetkę do chorego w Elblągu

28/04/2011 20:40

Pracę straci kilkanaście osób, a o tym, czy do chorego pojedzie karetka będą decydowali dyspozytorzy z odległego o 100 km Olsztyna. — Decyzją wojewody w Elblągu nie będzie dyspozytorni medycznej, a jedyna taka placówka będzie znajdowała się w Olsztynie — poinformowała elbląska radna Elżbieta Gelert.

— To kolejna instytucja, która jest wyprowadzana z Elbląga — uważa Elżbieta Gelert, radna PO, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Elblągu. — Ta decyzja wojewody umniejsza rangę naszego miasta.

Wojewódzkie centrum powiadamiania ratunkowego będzie mieściło się w Olsztynie, w budynkach Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej. To tam, jeśli projekt zostanie wdrożony, będą dodzwaniali się elblążanie i mieszkańcy innych regionów województwa, potrzebujący pomocy medycznej. To dyspozytor z Olsztyna będzie decydował o tym, czy należy wysłać karetkę do chorego w Elblągu, czy nie.
— Ale do dzisiaj nikt nie przedstawił nam szczegółów, jak ten system będzie funkcjonował — mówią pracownicy elbląskiego pogotowia, obawiając się nadchodzącego "nowego".

Obecnie na terenie województwa funkcjonuje około 20 dyspozytorni, które kierują karetki do potrzebujących. W efekcie tych zmian w samym Elblągu pracę straci kilkanaście osób.
— To wysoko wykwalifikowany personel, ratownicy, pielęgniarki, bez którzy bez trudu znajdą zatrudnienie — uważa Edyta Wrotek, rzecznik prasowy wojewody warmińsko-mazurskiego.

Decyzja wojewody zdaniem władz Elbląga i naszych parlamentarzystów, nie jest korzystna dla miasta. Nie tylko dlatego, że pracę straci kilkanaście osób.
— Skoro coś do tej pory funkcjonowało dobrze, to dlaczego to zmieniać? — zastanawia się poseł Prawa i Sprawiedliwości Leonard Krasulski. — Jestem pełen wątpliwości, czy to dobry pomysł. Zastanawiam się również, czy ktoś tutaj nie podchodzi zbyt ufnie do elektroniki, czy nie wydłuży się czas dotarcia do pacjenta — dodaje.

Poseł Krasulski zapowiada, że będzie w tej sprawie kontaktował się z wojewodą. Rozmawiać z Marianem Podziewskim w sprawie likwidacji dyspozytorni chce również prezydent Elbląga Grzegorz Nowaczyk.
— Miasto już prowadzi działania w celu zmiany tej decyzji, myślę, że sprawa nie jest jeszcze zakończona — stwierdził prezydent miasta.

Wspólnie z prezydentem o zmianę decyzji zabiega poseł Sojuszu Lewicy Demokratycznej Witold Gintowt-Dziewałtowski.
— Prezydent miasta wystąpił z pismem do premiera o zmianę tej decyzji — informuje poseł Dziewałtowski. — Mam nadzieję, że uda się ten pomysł wojewodzie wyperswadować.

— Decyzja wojewody jest zgodna z rozporządzeniem MSWiA z dnia 31 lipca 2009 r. w sprawie organizacji i funkcjonowania centrów powiadamiania ratunkowego i wojewódzkich centrów powiadamiania ratunkowego — informuje Edyta Wrotek, rzecznik wojewody warmińsko-mazurskiego. — Centrum organizuje się na terenie obejmującym powiaty zamieszkiwane przez co najmniej 1 milion mieszkańców. Siedzibę jednego z centrów na terenie województwa lokalizuje się w mieście będącym siedzibą wojewody — dodaje.

Edyta Wrotek dziwi się, że prezydent Elbląga i radni mają jakiekolwiek zastrzeżenia. Przypomina, że grudniu ubiegłego roku wszystkie etapy planowania Systemu Powiadamiania Ratunkowego były konsultowane w urzędzie wojewódzkim i nikt nie wnosił zastrzeżeń.
— Wystąpiono również pisemnie z prośbą o opinię powiatowych i wojewódzkich jednostek samorządu terytorialnego — informuje Edyta Wrotek. — Prezydent Elbląga oraz marszałek województwa nie wnieśli uwag do projektu planu.

Edyta Wrotek wskazuje, że nasze województwo nie jest wyjątkiem. Jedna dyspozytornia medyczna powstanie także w województwach: kujawsko-pomorskim, opolskim, świętokrzyskim, pomorskim.

Jednak w pozostałych województwach funkcjonują dwie i więcej dyspozytornie. Np. w mniejszym pod względem liczby mieszkańców woj. podlaskim będą trzy dyspozytornie. U nas też rozważano taką koncepcję, aby dyspozytornie mieściły się w Olsztynie, Elblągi i Ełku — ostatecznie zrezygnowano z tego.

W Olsztynie będzie się mieściło nie tylko Wojewódzkie Centrum Powiadamiania Ratunkowego ale też Centrum Powiadamiania Ratunkowego (ma pełnić docelowo funkcję rezerwową). Obie instytucje będą się mieściły w budynkach Komendy Wojewódzkiej PSP.

W styczniu minister MSWiA Jerzy Miller, w wywiadzie dla Państwowej Agencji Prasowej, sugerował, że tego typu placówki powinny mieścić się w dwóch różnych miastach. To wydaje się logiczne w przypadku jakiejś awarii zasilania, czy uszkodzenia światłowodu. Wczoraj nie udało nam się uzyskać w tej sprawie komentarza z MSWiA.
— Nie sugerowaliśmy takiego rozwiązania, ono też nie bardzo nam pasuje — przyznaje Mirosław Wiereńko z sekcji informatyki i łączności w KW PSP w Olsztynie. — Swoje wątpliwości przekazaliśmy do ministerstwa. MSWiA zapewniło nas jednak, że w przypadku jakichkolwiek awarii, bezpieczeństwo będzie zapewnione.
rm

Edyta Wrotek, rzecznik wojewody warmińsko-mazurskiego
- Zgodnie z założeniami Systemu Powiadamiania Ratunkowego opracowanego przez MSWiA, uruchomiona zostanie 1 dyspozytornia medyczna z 8 stanowiskami dla dyspozytorów medycznych - 1 stanowisko dyspozytorskie na 200 tysięcy mieszkańców. Wojewoda uruchomi jednak dodatkowo 4 stanowiska, by zapewnić ciągłość pracy. W sumie więc będzie 12 takich stanowisk.
Powyższa decyzja zapadła po szczegółowym przeanalizowaniu przede wszystkim dostępnej infrastruktury, kosztów zabezpieczenia łączności światłowodowej oraz kosztów utrzymania w kolejnych latach inwestycji. Jeśli znajdą się dodatkowe pieniądze, to niewykluczone, że dyspozytornia w Elblągu zostanie utworzona.


Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama