Pieniądze, biżuterię, a także... cztery butelki wina i mrożoną żywność ukradł 35-letni Janusz K. z domu swojej byłej dziewczyny. Kiedy policjanci trafili do niego, nie potrafił wyjaśnić jakim cudem w jego wyłączonej lodówce znajduje się mrożona żywność.
35-letni mężczyzna postanowił włamać się do domu swojej byłej dziewczyny w jednej z podelbląskich miejscowości ponieważ znał dobrze zabezpieczenia i nie bał się psa biegającego po posesji. Długo jednak nie cieszył się z łupów. Został zatrzymany chwilę po tym, jak poszkodowana zawiadomiła policję.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!