Reklama

Woda w Ratuszu. Skąd się wzięła dowiemy się niebawem

14/06/2011 19:50

W ciągu dwóch tygodni mamy poznać powody zawilgocenia w Ratuszu Staromiejskim. Prace pozwalające to ustalić rozpoczną się, jak zapewniają władze miejskie, do najbliższego czwartku, 17 czerwca.



woda w Ratuszu Staromiejskim odstraszy najemców



O tym, że w podpiwniczeniu Ratusza Staromiejskiego na elbląskiej starówce pojawić się miała woda redakcję "Dziennika Elbląskiego" poinformował jeden z Czytelników.
 "Wody gruntowe na półtora metra zalały windy, ściany w podpiwniczeniu zajęła woda" - alarmował elblążanin. Woda, według naszego informatora, miała zalać pomieszczenia przeznaczone na reprezentacyjną restaurację.



Przedstawiciele firmy byli już w Ratuszu Staromiejskim. Zapowiedzieli, jak poinformowała nas rzeczniczka prezydenta Elbląga, do najbliższego czwartku, 17 czerwca, rozpoczną się prace mające na celu określenie powodu zawilgocenia.
— Będą to odkrywki i iniekcje ciśnieniowe ścian. W ciągu dwóch tygodni powinniśmy poznać przyczyny zawilgocenia — informuje Anna Kleina, rzecznik prasowy prezydenta Grzegorza Nowaczyka.



Do podtopień, czy zawilgoceń nie doszło, jak ustaliliśmy w żadnym innym budynku znajdującym się na elbląskiej starówce. A teren ten jest, tak przynajmniej można sądzić zważywszy na bliskość rzeki, bardzo podatny na tego typu zagrożenia.
— Teren jest nisko położony i z wodami gruntowymi — mówi
 Wiesława Rynkiewicz-Domino z Działu Historii Miasta i Regionu Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Elblągu. — Obecny poziom ulic na Starym Mieście jest wyższy o 4-6 metrów od poziomu z czasów, gdy powstawała tu pierwsza stała, a nie drewniana, zabudowa — dodaje Rynkiewicz-Domino.


Jak średniowieczni elblążanie radzili sobie z groźbą zalania lub podtopienia?
— Budynki już wtedy posiadały specjalne konstrukcje pozwalające odprowadzić wodę. Były to na przykład specjalne urządzenia, które można by porównać do beczek, w których można było zbierać nadmiar wody, magazynować ją, a następnie odprowadzać — opowiada Wiesława Rynkiewicz-Domino.
Wbrew pozorom, wielka woda zdarzała się w tym rejonie Elbląga bardzo rzadko.
— W historii zanotowany jest jeden taki przypadek - w roku 1888, gdy woda zalała znaczne obszary obecnego Zawodzia — stwierdza Rynkiewicz-Domino.

Witold Chrzanowski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama