Reklama

Wodny szok cenowy w Anglitach

10/05/2010 12:36




Od kilku dni mieszkańcy Pasłęka i wszystkich wiosek w gminie płacą więcej za płynącą z kranów wodę. Kto korzysta z ujęcia w Surowie, Krasinie czy w Pasłęku podwyżki może nawet nie zauważyć. Ale mieszkańcy Anglit i okolic przeżyli prawdziwy szok: nagle każda kropla pobranej stamtąd wody stała się bezcenna.



W Surowie i Krasinie opłata za każdy metr sześc. pobranej wody wzrosła zaledwie o 1 grosz: do 4,56 zł w pierwszej miejscowości i do 4,24 zł w drugiej. Powodów do narzekań nie mają też mieszkańcy Pasłęka i okolicznych wsi, korzystający z ujęcia przy ul. Sprzymierzonych. Pasłęcka woda podrożała o 2 grosze, do 2,23 zł za metr sześc. I wciąż jest to najniższa cena w całej gminie.




Szok przeżyli odbiorcy korzystający z ujęcia wody w Anglitach. Przedsiębiorstwo Usług Wodno-Kanalizacyjnych w Pasłęku zaproponowało podniesienie w tej miejscowości taryfy wodnej aż o 1,55 zł. Z jednej z najtańszych, woda płynąca z ujęcia w Anglitach stała się najdroższą w gminie. Radni na to przystali, chociaż każdy szef komisji, opiniujący projekt uchwały w tej sprawie podkreślał, że przyzwolenie na tak drastyczną podwyżkę dawane jest z bólem serca.


— Mieliśmy bardzo dużo wątpliwości, ale pani dyrektor wszystkie je rozwiała — przyznał m.in. Marian Matuszczak, przewodniczący Komisji Społeczno-Oświatowej Rady Miejskiej.
— Każde ujęcie pracuje na siebie — przypomniała podczas sesji Dorota Pryczek z Przedsiębiorstwa Usług Wodno-Kanalizacyjnych w Pasłęku. — Podwyżka, którą zaproponowaliśmy dla Anglit da nam zaledwie 30 proc. kwoty potrzebnej na wymianę złóż filtracyjnych w tamtejszej stacji uzdatniania wody.


Wymiana złóż będzie kosztowała ok. 125 tys. zł. 
— Dłużej już z tym zwlekać nie możemy — przekonywała Dorota Pryczek. — Do tej pory, po wyeksploatowaniu kolejnej warstwy, po prostu ją zdejmowaliśmy, ale teraz nie ma już czego zdejmować. Dlatego musimy założyć nowe złoża filtracyjne.
Na cenę wody wpływa też liczba odbiorców korzystająca z danego ujęcia.
— A w Anglitach, niestety, rozbiór wody jest znikomy — podkreśliła Dorota Pryczek. 
Z początkiem maja wzrosła też opłata za każdy metr sześc. ścieków odprowadzanych z pasłęckich posesji do miejscowej oczyszczalni: z 4,24 zł do 4,39 zł. 


gog

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama